Ostrów u kresu wytrzymałości

0
most w Ostrowie
Marszałek obiecuje łącznik za trzy lata
REKLAMA

Najbardziej poszkodowani czują się ludzie mieszkający przy drodze gminnej K 202517 Bogumiłowice – Ostrów, którą bezprawnie uczyniono tymczasowym łącznikiem z autostradą A4. Tą lokalną drogą przetacza się od 2012 roku tysiące pojazdów tuż pod oknami domów. Mieszkańcy domagają się przyspieszenia budowy właściwego łącznika z wierzchosławickim węzłem autostrady i uwolnienia ich od uciążliwego ruchu.
– Prawo nie zezwala na podłączanie autostrady do dróg lokalnych, tymczasem pogwałcono to prawo i teraz cierpimy… – podkreślają członkowie komitetu obywatelskiego z Ostrowa.
Kilkuletnie przygotowania do budowy łącznika, w tym nowej przeprawy przez Dunajec, niewiele dotąd dały, zmieniali się tylko główni inwestorzy. Budowa samego mostu ma kosztować ok. 100 mln złotych i będzie zlokalizowana po stronie południowej – w terenie mało zabudowanym, na wprost od zjazdu z autostrady w Wierzchosławicach. W ubiegłym roku rolę inwestora przejął od tarnowskiego starostwa Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie. Nadal jednak nie wiadomo, jaki będzie ostateczny przebieg nowej przeprawy i łącznika, kiedy rozpoczną się drogowe roboty itd.
Poprzedni przetarg na aktualizację opracowania pn: Dokumentacja studyjno-koncepcyjna wraz z pozyskaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (z terminem realizacji na koniec czerwca 2017) został unieważniony w kwietniu tego roku. Wicemarszałek Małopolski Stanisław Sorys przyznaje, że tę decyzję wymusiły liczne protesty i skargi na planowany przebieg inwestycji.
– Budowa połączenia węzła autostrady A4 w Wierzchosławicach ze Strefą Aktywności Gospodarczej w Tarnowie znajduje się obecnie na etapie ponownego zlecenia wielowariantowej koncepcji i pozyskania decyzji środowiskowej… – informują w Zarządzie Dróg Wojewódzkich. W optymistycznej wersji wyłonienie wykonawcy w ramach przetargu nastąpić ma latem przyszłego roku.
Aby przyspieszyć prace, komitet obywatelski z Ostrowa proponuje podzielenie tej inwestycji na dwa niezależne etapy – pierwszy od ronda w Wierzchosławicach do ronda na ul. Chemicznej w Tarnowie, a drugi dalej, od Chemicznej do Czystej na terenie miasta. – Miasto zadba o swój etap, a gmina Wierzchosławice i powiat o swój… – mówią.
Zwolennikiem takiego rozwiązania jest także wójt Wierzchosławic, Zbigniew Drąg – Samorząd jest z mieszkańcami, a pomysł z podziałem na dwa etapy jest bardzo dobry i będziemy o tym rozmawiać z marszałkiem. Oczekiwania mieszkańców Ostrowa wydają się zbieżne z planami władz wojewódzkich, które w tym roku takie właśnie rozwiązanie przyjęły do realizacji. – Zarząd wojewódzki zaakceptował skrócony zakres rzeczowy inwestycji i pierwszy przetarg dotyczyć będzie budowy odcinka od ronda w Wierzchosławicach do ronda w Tarnowie-Mościcach – potwierdza wicemarszałek Sorys. -Drugi odcinek łącznika biegnący przez mocno zabudowany teren miasta nastręcza już znacznie więcej trudności.
Czas biegnie jednak nieubłaganie i nie ma pewności, że uda się budowniczym łącznika skorzystać z unijnych dotacji, z ostatniej puli na lata 2014-2020. Marszałek Sorys uspokaja i twierdzi, że łącznik powstanie w ciągu trzech lat. -Jak tylko gotowy będzie raport oddziaływania na środowisko (uwzględniający obszar Natura 2000 i ujęcie wody pitnej), będzie można przyjąć ostateczną koncepcję i uruchomić przetarg. Zakładam, że raport będzie w przyszłym roku i zdążymy ze wszystkim. Najwięcej czasu zajmuje zawsze przygotowanie niezbędnej dokumentacji, z realizacją przyjętego projektu pójdzie już szybko.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze