Oświatowa rewolucja w gminach

0
104
oswiata3
REKLAMA

To, co dzieje się w samorządowej oświacie, nazywane bywa różnie: od paniki, poprzez zaciskanie pasa, aż do przekształceniowo – likwidacyjnej epidemii. Choć ostateczne dane na temat przekształceń w oświacie znane będą w marcu, to w ocenie Związku Nauczycielstwa Polskiego bieżący rok szkolny przyniesie niechlubny rekord w liczbie zamkniętych szkół. Według prezesa ZNP Sławomira Broniarza, dzieje się tak, ponieważ przed wyborami samorządom nie zależało na zaognianiu relacji ze środowiskami lokalnymi, a obecnie takiego ograniczenia już nie ma i dlatego fala likwidacji oraz przekształceń będzie prawdopodobnie znacznie większa. Dotychczas likwidacje i przekształcenia szkół motywowano małą liczbą uczniów, obecnie tłumaczy się koniecznością oszczędzania. Ale– według Broniarza – samorządy błędnie postrzegają wydatki na oświatę jako koszty, nie zaś jako inwestycje. Wójtowie i burmistrzowie mają jednak swoje racje i wyliczenia.
W tarnowskiej delegaturze Małopolskiego Kuratorium Oświaty są komplety dokumentów z gmin dla małopolskiego kuratora, który wydaje opinie w sprawie likwidacji czy przekształceń placówek oświatowych. – Każdy wniosek jest szczegółowo rozpatrywany, przy czym nie rozważamy czynników ekonomicznych, na jakie wskazują samorządy. Nas interesuje przede wszystkim dobro dzieci. Gdy trzeba, jedziemy na miejsce i weryfikujemy, czy szkoła, gdzie mają trafić dzieci z likwidowanej placówki, zapewni im odpowiednie warunki – tłumaczy dyrektor delegatury Urszula Blicharz. Samorządy mają na złożenie wniosków czas do końca lutego.

REKLAMA

Wierzchosławice
Wójt gminy Wiesław Rajski przyznaje, że system oświaty gminnej nie jest optymalny. – Jest decyzja o przekształceniu szkoły w Wierzchosławicach poprzez likwidację filii w Dwudniakach – tam od września byłoby zaledwie 14 uczniów – informuje wójt. – Przyglądamy się jeszcze szkole w Mikołajowicach i filii w Bogumiłowicach – to małe szkoły po około 40 uczniów. Nie podejmujemy jednak gwałtownych decyzji, bo w ostatnich latach było tam dużo urodzin.
W gminie działa pięć szkół podstawowych, gimnazjum i przedszkole. Cały budżet oświaty to kwota ok. 11 milionów złotych rocznie, a gmina dopłaca do subwencji państwowej aż 4 miliony. Przedszkole samorząd utrzymuje tylko ze swojego

budżetu.
Ryglice
Szkoła Podstawowa w Bistuszowej już w 2008 roku została przekazana miejscowemu stowarzyszeniu i takie rozwiązanie się sprawdziło. – W tym roku chcieliśmy przekształcić, powierzając osobie fizycznej lub prawnej, szkołę w Joninach, ale radni nie przyjęli takiego rozwiązania – mówi burmistrz Ryglic Teresa Połoska. – Nie chcemy niczego robić na siłę, uważamy, że można dobrze gospodarować w szkołach przy obecnych finansach. Oszczędzamy, dyrektorzy sami najlepiej wiedzą, jak organizować prace w swoich placówkach. Jestem przekonana, że możemy łagodnie dochodzić do optymalnego systemu oświaty, rewolucje w tej materii są niewskazane.
W gminie działa siedem szkół podstawowych, w tym jedna niepubliczna, jedno przedszkole i dwa oddziały przedszkolne. Do szkół podstawowych gmina dopłaca rocznie 200 tysięcy złotych.


oswiata1Gromnik

Ta gmina to wyjątek w powiecie tarnowskim – nie przekształcono ani nie zlikwidowano żadnej szkoły, nie ma też takich planów. – Do subwencji oświatowej, wynoszącej 7,9 miliona złotych, dopłacamy około 950 tysięcy z gminnego budżetu – wyjaśnia sekretarz gminy Bogusława Maniak. – Mamy kilka małych placówek, ale nie są zagrożone. Zresztą, gdyby trzeba było przekształcać, to najpierw wnikliwie przyjrzymy się, a na pewno przygotujemy mieszkańców. To zbyt ważne i delikatne sprawy, by zaskakiwać decyzjami.
Obecnie w gminie Gromnik działa pięć szkół oraz dwa przedszkola.

Rzepiennik Strzyżewski
Przed laty zlikwidowano w gminie najmniejsza placówkę – Szkołę Podstawową w Kołówce, w ocenie samorządowców obecny model gminnej oświaty jest optymalny. – Nie przewidujemy żadnej likwidacji ani reorganizacji. Po co zmieniać coś, co dobrze funkcjonuje? – pyta retorycznie wójt Kazimierz Fudala.
Gmina dopłaca co roku do szkół około miliona złotych, utrzymuje dwa zespoły szkół, gimnazjum, trzy szkoły podstawowe oraz dwa przedszkola.

Wietrzychowice
Działają dwie podstawówki, jedna filia i gimnazjum, a oświatowe porządki gmina ma już za sobą. – Pozostała jeszcze likwidacja filii w Dęblinie, gdzie uczy się 23 dzieci z czterech miejscowości. Oczywiście były rozmowy z rodzicami, uwagi, ale wszystko sobie wyjaśniliśmy. Co prawda będzie spory teren bez szkoły, ale ekonomia jest nieubłagana – dla tak malej liczby uczniów utrzymanie szkoły jest nieracjonalne – twierdzi wójt Leszek Zabiegała. Samorządowcy z Wietrzychowic nie ukrywają, że będą się jeszcze przyglądać szkole w Jadownikach Mokrych, gdzie obecnie uczy się 60 dzieci. Na razie jednak szkoła może spokojnie funkcjonować jako gminna.
Do utrzymania gminnej oświaty samorząd dopłaca rocznie około miliona złotych.

Żabno
Lokalni radni przyjęli zasadę, że funkcjonowanie szkoły jest nieopłacalne, jeśli koszty utrzymania przekroczą 130 procent otrzymywanej subwencji. W ubiegłym roku takiego przypadku nie było. – W 2001 roku mieliśmy w naszych placówkach 3 403 dzieci, obecnie jest ich 1 522 – te liczby mówią same za siebie. Pewnie w przyszłości trzeba się będzie zastanowić nad losem Szkoły Podstawowej w Sieradzy, placówek w Bobrownikach i Odporyszowie – mówi wiceburmistrz Żabna Zbigniew Lustofin.
W gminie działa siedem szkół podstawowych, cztery gimnazja oraz cztery publiczne przedszkola. Przedszkola kosztują prawie pięć milionów, rocznie gmina dopłaca do utrzymania szkół prawie milion złotych.

Skrzyszów
–Bardzo ostrożnie podchodzimy do reorganizacji oświaty – podkreśla wójt Marcin Kiwior. – Niestety, ekonomia jest nieubłagana i musieliśmy zlikwidować Szkołę Podstawową nr 2 w Szynwałdzie, gdzie uczyło się zaledwie 18 dzieci, w tym 11 z gminy Skrzyszów. Będzie to dla rodziców pewne utrudnienie, ale w tej miejscowości z powodzeniem działa Szkoła Podstawowa nr 1, bardzo dobrze wyposażona, z halą sportową i „Orlikiem”, więc dzieci będą miały lepsze warunki.
W gminie nadal funkcjonować będzie sześć szkół oraz trzy gimnazja. Gmina dokłada do ich utrzymania ponad 3 mln złotych.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o