Ożywianie ruin

0
79
Ozywic-ruiny

Zorganizowana pod koniec czerwca w ruinach zamku w Melsztynie I Biesiada Rycerska cieszyła się ogromną popularnością, gromadząc ponad 500 widzów. Organizatorzy – Zakliczyńskie Centrum Kultury i Stowarzyszenie „Klucz” – chcą, aby średniowieczny obiekt ponownie zaczął tętnić życiem.
– Podobne biesiady będą odbywać się co roku. Być może w kolejnych latach odwiedzą nas już turyści z dalszych zakątków kraju, bo plany związane z zagospodarowaniem terenów zamku są naprawdę poważne – mówi sołtys Melsztyna, Józef Franczyk.
Do końca września na terenie ruin melsztyńskiego zamku trwać będą prace archeologiczne zlecone przez gminę Zakliczyn Pracowni Archeologiczno Konserwatorskiej z Tarnowa, których celem jest sprawdzenie archeologiczne i udokumentowanie części obrysu zamku. Końcowy raport z przeprowadzonych prac pozwoli gminie złożyć wniosek o dotacje na prace związane z zabezpieczeniem pozostałości zamku w formie trwałej ruiny.
Burmistrz Zakliczyna, Dawid Chrobak, bardzo poważnie podchodzi do inwestycji związanej ze stworzeniem w Melsztynie jednej z głównych atrakcji turystycznych gminy.
– Już teraz widzimy, że zainteresowanie ruinami jest o wiele większe niż kilka lat temu. Codziennie pojawiają się tam turyści, a chcielibyśmy, aby co roku ich przybywało, stąd plany inwestycji w tym miejscu.
Pierwszą poważną będzie odkrycie bramy wjazdowej do zamku, a następnie prace związanych z odbudową głównej baszty.
– Naszym celem jest podniesienie jej na poziom kilku metrów i zabudowanie ze wszystkich stron. Dodatkowo chcielibyśmy nakryć ją przeźroczystym dachem. W ten sposób wewnątrz baszty moglibyśmy stworzyć galerię sztuki, gdzie swoje prace wystawialiby np. lokalni artyści. Pomieszczenie służyłoby również do organizowania spotkań historycznych. Już teraz przeprowadziliśmy kilka prac związanych z jak najlepszym zagospodarowaniem terenów wokół ruin zamku. Wycięta została bardzo duża liczba drzew, aby odsłonić obiekt, wykonaliśmy barierki zabezpieczające oraz poprawiliśmy drogi, dzięki czemu samochodem można dotrzeć praktycznie pod sam zamek – wylicza burmistrz i dodaje, że ważnym elementem zagospodarowania terenu będzie również budowa obok ruin świetlicy, która będzie jednocześnie służyć jako punkt informacji turystycznej. – Niedaleko jest restauracja „Podzamcze”, gdzie turyści mogą zjeść, ale nie mamy miejsca, w którym można byłoby kupić pamiątki czy napić się kawy. Mamy już teren pod budowę oraz pozwolenie na rozpoczęcie prac. Pozostaje kwestia pieniędzy.
Jednak i w sprawie finansów burmistrz jest optymistą, wskazując na możliwe trzy źródła finansowania. Pierwsze z nich to ministerstwo kultury i jego programu ochrony zabytków, z którego gmina mogłaby liczyć na nawet 300 tys. zł. Drugim rozwiązaniem jest pozyskanie pieniędzy z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krakowie. Najpoważniejszy zastrzyk gotówki mógłby jednak spłynąć z programu likwidacji osuwisk, ponieważ ruiny są w części położone na osuwisku, a zabezpieczenie skarpy to możliwość otrzymania nawet kilkumilionowego dofinansowania.
– Jeszcze w tym roku z budżetu gminy planujemy wydać około 50 tys. zł na odkrywki archeologiczne i wyprowadzenie murów z ziemi, aby stanowiły trwałą ruinę. Myślę, że około 200‑300 tys. zł pozwoliłoby odbudować nam basztę i stworzyć galerię sztuki.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o