Pomyliła francuskiego rogalika ze zwierzęciem

0
768
Lagun
fot. Krakowskie Towarzystw Opieki nad Zwierzętami /facebook

Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami poinformowało wczoraj na swoim profilu facebook o nietypowej interwencji, która miała miejsce na jednym z blokowisk w stolicy Małopolski.

Media obiegła informacja o nietypowym zgłoszeniu, które otrzymali inspektorzy Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Dotyczyło tajemniczego „laguna” (pisownia oryginalna), czy raczej „legwana”, który siedział na balkonie jednego z bloków: – Brązowy stwór siedzi na gałęzi bzu, bez rośnie mniej więcej w połowie długości bloku, stwór siedzi i się nie rusza – informowała krakowianka.

Na miejsce zgłoszenia udali się przedstawiciele KTOnZ i zamiast dzikiego zwierzęcia ujrzeli… croissanta. – Dokładnie tak, jak opisała nam pani zgłaszająca. Jego brązowa skóra pobłyskuje w słońcu, choć gdzieniegdzie widać jakieś zmatowienia. Przyglądamy się dokładniej – biedak nie ma nóg ani głowy. Już wiemy, że stworowi, legwanowi, a raczej jednak – lagunowi pomóc nie jesteśmy w stanie. Trudno bowiem pomóc czemuś, co zostało wcześniej upieczone, bynajmniej nie w promieniach słonecznych. Trudno bowiem pomóc czemuś, na widok czego prawie zwala nas z nóg… atak śmiechu – czytamy na facebookowym profilu krakowskiej organizacji.

Lagun
Krakowski “lagun” wzbudza wyobraźnię artystów. Wizja zwierzęcia stworzona przez Rynn rysuje / https://www.facebook.com/RynnRysuje/photos/a.250893471672501/3772417392853407/?type=3&theater
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze