Posterunki zbyt kosztowne?

0
37
REKLAMA

Posterunki to najmniejsze placówki w policyjnej strukturze. Z reguły dostępne są dla mieszkańców danej miejscowości w określonych godzinach, nie pracuje w nich więcej niż pięć osób.
Listę jednostek przeznaczonych do likwidacji sporządzić mają komendanci wojewódzcy policji. Chociaż ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, w doniesieniach prasowych już są wymieniane posterunki w poszczególnych województwach, którym grozić może likwidacja. Są wśród nich m.in. punkty w Radgoszczy (powiat dąbrowski) i Łapanowie (powiat bocheński).
W bocheńskiej komendzie policji taką informacją są mocno zaskoczeni. – Nic nam nie wiadomo na temat likwidacji posterunku w Łapanowie. Wedle informacji, jakie posiadamy, nie jest przeznaczony do likwidacji, a koszty jego utrzymania ponosić będzie lokalny samorząd – mówi st. aspirant Leszek Machaj, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Bochni.
Informację o zmianach w funkcjonowaniu posterunku w Radgoszczy potwierdzili nam policjanci z Dąbrowy Tarnowskiej. Ale i tu takiej prawdziwej likwidacji też nie będzie. – Do 2000 roku działał w Radgoszczy komisariat policji, pracowało tam pięć osób. Komisariat został zlikwidowany, a w jego miejsce powstał punkt przyjęć dzielnicowego z Komendy Powiatowej Policji w Dąbrowie Tarnowskiej – dyżury pełnione są dwa razy w tygodniu. Od stycznia 2013 roku będzie trochę inaczej – wyjaśnia mł. insp. Andrzej Kupiec, zastępca Komendanta Powiatowego Policji w Dąbrowie Tarnowskiej. Punkt przyjęć dzielnicowego w zostanie utrzymany, ale zmieni się jego lokalizacja. Policja prowadzi już rozmowy z władzami gminy, by ta nieodpłatnie udostępniła policjantom pomieszczenie budynku urzędu gminy. Szczegóły zostaną wkrótce ustalone.
A co z posterunkami w powiecie tarnowskim? W sumie jest ich pięć – w Skrzyszowie, Zakliczynie, Ryglicach, Radłowie i w Wierzchosławicach. W innych miejscowościach, np. w Tuchowie czy Ciężkowicach, działają komisariaty.
– Analizowanie zagrożenia przestępczością, czasu reakcji policji na zgłoszenie o zdarzeniu, skutków ewentualnej likwidacji niektórych posterunków, wreszcie już ponoszonych kosztów związanych z ich funkcjonowaniem trwa od kilku miesięcy. Jak na razie wszystko wskazuje na to, że żaden ze wspomnianych pięciu posterunków na terenie powiatu nie jest na liście przeznaczonych do likwidacji. Moje stanowisko jest takie, by te posterunki utrzymać. I taką informację przedstawiłem swoim przełożonym. Argumentem za likwidacją będą zapewne koszty, ale te pięć posterunków działa w budynkach, za których użytkowanie policja nie płaci – mówi inspektor Zbigniew Ostrowski, Komendant Miejski Policji w Tarnowie.
Komendant Ostrowski opinie o nieprzydatności posterunków uważa za niesłuszne. Podkreśla, że każda jednostka decyduje o czasie pracy policjantów w oparciu o ocenę stanu zagrożenia. Jako przykład podaje Radłów, gdzie policjanci pracują również w godzinach popołudniowych. – Posterunek nie jest po to, by policjant siedział za biurkiem, ale by miał miejsce i możliwość przesłuchać mieszkańców w ich sprawach, by ci nie musieli pokonywać dużych odległości. Dla lokalnych społeczności te posterunki są po prostu ważne. Istnienie posterunków w powiecie tarnowskim na razie zostało obronione, ale jeśli decyzja zwierzchnictwa będzie inna, to trzeba będzie się jej podporządkować – podsumowuje komendant Ostrowski.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o