Dlaczego nie przyjęto budżetu?

0
227
Sesja rady gminy Łapanów | fot. lapanow.pl

Podczas ostatniej sesji rady gminy w Łapanowie odrzucono projekt budżetu, przygotowany przez wójta Andrzeja Śliwę. Taki obrót spraw spowodował, że po raz kolejny plan finansowy gminy ma uchwalać Regionalna Izba Obrachunkowa. Samorząd zadłużony jest na blisko 28 mln zł i objęty programem naprawczym. Dlaczego radni postanowili nie przyjmować zaproponowanego przez wójta budżetu? Odpowiedź nie jest jednoznaczna…
Gmina Łapanów należy do najbardziej zadłużonych gmin w Polsce. Na koniec 2017 roku zajmowała pod tym względem 24. pozycję w kraju. Z wieloletniej prognozy finansowej wynika, że największe obciążenia budżetu związane ze spłatą zobowiązań wystąpią w latach 2029 – 2034. Jedynie na obsługę długu przez najbliższe 15 lat trzeba będzie wydać ponad 6 mln zł.
W sierpniu 2018 roku do akcji wkroczyła Regionalna Izba Obrachunkowa, która zażądała od gminy programu naprawczego na lata 2019‒2021. Samorządowcom udało się go przygotować, a RIO z pewnymi zastrzeżeniami postanowiła program zaakceptować. Jednym z punktów było obcięcie diety radnym i sołtysom o 30 proc., a zaoszczędzone pieniądze miały zostać przekazane na ponowne uruchomienie ulicznego oświetlenia, które w kwietniu ubiegłego roku zostało przez władze gminy wyłączone. Wydawało się, że radni bez pomocy RIO uchwalą budżet. Nic bardziej mylnego…
W listopadzie ubiegłego roku wójt Łapanowa, Andrzej Śliwa przygotował projekt budżetu na 2020 rok. RIO wskazała w nim błędy, polegające m. in. na omyłkowo wpisanej nadwyżce budżetowej, czy różnicy w zaplanowanych dochodach i wydatkach, dlatego izba zaopiniowała go negatywnie. Poprawki naniesiono. Wiele wskazywało na to, że w trakcie sesji rady gminy projekt zostanie uchwalony.
– Radni głosami 9:5 odrzucili propozycję budżetu oraz wieloletnią prognozę finansową. Jestem zszokowany takim obrotem spraw, bo nic tego nie zapowiadało – mówi wójt gminy Łapanów, Andrzej Śliwa. – Podczas posiedzenia komisji omawialiśmy punkt po punkcie i nikt nie zgłosił sprzeciwu. Głosowanie na sesji rady gminy miało być jedynie formalnością. Część radnych nie zrozumiała, że zaproponowany przeze mnie budżet miał już naniesione poprawki. Być może uważali, że RIO wydało negatywną opinię, a ja nie dokonałem w nim żadnych zmian. Inaczej nie potrafię wytłumaczyć ich zachowania…
Daniel Długosz, radny gminy Łapanów, który głosował za przyjęciem budżetu, uważa, że osoby przeciwne mogły w ten sposób wyrazić swój bunt. – Wolałbym, aby budżet uchwalany był przez radę, a nie RIO. Przecież to nasza gmina, my w niej żyjemy i wiemy, co jest dla nas najlepsze. Niewykluczone, że może dojść do kuriozalnej sytuacji, podczas której RIO otrzymując od wójta projekt budżetu, dokona zaledwie kilku drobnych korekt lub w ogóle ich nie naniesie, po czym odeśle z powrotem. Jak w takiej sytuacji zachowają się osoby, które wcześniej odrzuciły ten sam budżet? Wówczas trzeba będzie zadać sobie pytanie, po co gminie Łapanów radni? Wystarczy RIO oraz wójt, który będzie organem wykonawczym…
Jeden z radnych, głosujący przeciwko uchwaleniu budżetu, powiedział nam, że taki przebieg zdarzeń to efekt podwyżek, jakie wójt przyznał kilku pracownikom urzędu gminy na początku roku. – Z jednej strony mówi się o tym, że gmina ma oszczędzać, a z drugiej podnosi się wynagrodzenia pracownikom urzędu. To kpina! Aż 10 osób otrzymało podwyżki od 100 do 500 zł. W ubiegłym roku obniżyliśmy swoje diety o 30 proc., aby ratować gminę. Miesięczne uposażenie przewodniczącej rady stopniało z 1250 zł do 875 zł. Diety dwóch wiceprzewodniczących wynoszą 350 zł, a nie jak miało to miejsce wcześniej 500 zł. Dodatkowo przewodniczący komisji stałych, w których zasiadają cztery osoby, pobierają 315 zł, a nie 450 zł. Zwykli radni zarobią o 120 zł mniej, inkasując 280 zł. Przełoży się to na oszczędność rzędu 26,1 tys. zł rocznie. Miesięczne zarobki sołtysów, których w gminie Łapanów jest 18, zmalały o 90 zł i wynoszą obecnie 210 zł. Gmina zaoszczędzi w ten sposób dodatkowe 18 360 zł rocznie. W tym samym czasie wójt podnosi wynagrodzenie innym pracownikom urzędu gminy. Przecież to absurd – oburza się nasz rozmówca.
Wójt Andrzej Śliwa odpiera zarzuty i mówi, że podwyżki wynagrodzenia dla pracowników urzędu gminy są w rzeczywistości… oszczędnościami. – 10 pracowników otrzymało wyższe wynagrodzenia, ponieważ przejęli obowiązki osób, które z końcem poprzedniego roku przeszły na emeryturę. W związku z mniejszą liczbą pracowników gmina zaoszczędziła 24 tys. zł. Z tej kwoty miesięcznie wydaję 2 400 zł na pensje dla pracowników, wykonujących dodatkowe czynności. W ten sposób uzupełniliśmy budżet o blisko 22 tys. zł.
Regionalna Izba Obrachunkowa 26 lutego ma uchwalić budżet gminy Łapanów. Wiele wskazuje na to, że będzie on korzystniejszy dla gminy niż zeszłoroczny. – W ubiegłym roku na wszelkie sposoby próbowano szukać oszczędności. Właśnie dlatego musieliśmy zrezygnować z ulicznego oświetlenia. Program postępowania naprawczego, który realizujemy, przewiduje ponad 6,2 mln zł oszczędności w ciągu trzech lat. Jeżeli RIO nie zmniejszy nam nakładów na oświetlenie, to będziemy mieć wystarczająco dużo pieniędzy, aby lampy świeciły się na naszych ulicach przez cały rok – dodaje wójt.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o