Kiedyś mnisi, dziś recydywiści

0
259

W Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu otwarto nowy budynek penitencjarny, w którym karę pozbawienia wolności odbywać będzie dodatkowo 240 skazanych. W ten sposób liczba wszystkich przebywających tu więźniów wzrośnie do 678. To jednostka typu zamkniętego dla mężczyzn – recydywistów penitencjarnych. Samo miejsce ma bogatą i zaskakującą historię.

Kompleks klasztornych budynków góruje, wraz z usytuowanym 300 metrów dalej zamkiem, nad całą miejscowością. Magnacką rezydencję na wzgórzu mogą zwiedzać wszyscy, którzy kupią w kasie bilet, natomiast do dawnego klasztoru można wejść tylko… za karę. Choć nie zawsze tak było.
Po zwycięskiej bitwie pod Chocimiem Stanisław Lubomirski, jako wotum dziękczynne, ufundował w Nowym Wiśniczu klasztor Karmelitów Bosych. 26 czerwca 1630 r. nastąpiło uroczyste wprowadzenie zakonników do nowej siedziby. Wnętrza były bogato wyposażone, nie brakowało cennych przedmiotów sakralnych, dzieł sztuki i setek woluminów.
– Klasztor karmelitów bosych funkcjonował do 1783 r. Wtedy to decyzją władz austriackich został zlikwidowany – przypomina Janusz Paprota, bocheński historyk, nauczyciel, badacz historii lokalnej. – Bogaty skarbiec kościelny wywieziono do Wiednia, a w budynkach klasztornych utworzono sąd i więzienie kryminalne. W XIX stuleciu więziono tu nie tylko zwykłych kryminalistów, ale i członków tajnych organizacji niepodległościowych oraz uczestników powstań narodowych. W czasach okupacji hitlerowskiej, w dawnych murach klasztornych mieścił się niemiecki obóz koncentracyjny, nadzorowany przez dowództwo SS. Do czasu uruchomienia obozu w Auschwitz, więziono i zabijano tu między innymi przedstawicieli inteligencji polskiej, zwłaszcza z Krakowa.
Generalny remont więzienia miał miejsce w 1990 r. Wtedy to budynki zostały skanalizowane, a do każdej celi mieszkalnej doprowadzono instalację centralnego ogrzewania. Z kolei prace nad otwartym z początkiem lutego nowym budynkiem penitencjarnym trwały dwa lata. W pawilonie powstało 60 czteroosobowych cel (w tym jedna dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych). Zastosowano nowoczesne rozwiązania proekologiczne, powstała kotłownia z gazową pompą ciepła. Inwestycję zrealizowano z funduszy pochodzących z „Programu modernizacji Służby Więziennej w latach 2017-2020”.
W uroczystym otwarciu pawilonu uczestniczyli przedstawiciele władz rządowych i samorządowych, duchowieństwa, służb mundurowych oraz wykonawcy inwestycji. Byli obecni gen. Jacek Kitliński – dyrektor generalny Służby Więziennej, płk Włodzimierz Więckowski – dyrektor okręgowy Służby Więziennej w Krakowie oraz ppłk Paweł Jastrzębski – dyrektor Zakładu Karnego w Nowym Wiśniczu.
W wiśnickim więzieniu pracuje obecnie 146 funkcjonariuszy i 30 pracowników cywilnych (w sumie 16 etatów, w tym siedem nauczycielskich). Wzrost liczby więźniów przełoży się już niebawem na wzrost liczy etatów, zatrudnionych zostanie kilkadziesiąt osób. W jednostce funkcjonuje 34-osobowy oddział terapeutyczny dla skazanych uzależnionych od alkoholu. Działają również szkoły: zawodowa o kierunku monter-elektronik i blacharz oraz liceum ogólnokształcące. Osadzeni mają możliwość przystąpienia do matury na ogólnych zasadach. Proponuje się im również udział w kursach zawodowych. Z tej formy dokształcania korzysta rocznie około 80 więźniów, większość z nich wybiera kursy budowlane.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o