Ostatnie krople wina lodowego

0
186

Jest ono przysmakiem głównie koneserów. Słodkie, wyjątkowo aromatyczne, ale bardzo wymagające pod względem warunków i technologii. Z powodu ocieplania klimatu coraz trudniejsze do uzyskania. Wino lodowe. W tym sezonie, ale i w poprzednich, absolutna rzadkość. Są kraje, w których tej zimy stało się nieosiągalne. Pod Bochnią wyprodukuje się niewielkie jego ilości, nie wiedząc dziś, kiedy jeszcze pojawi się taka możliwość. Może pojawić się za rok albo za kilkanaście lat.
O produkcji wina lodowego krążą niezwykłe opowieści. Wytwarzane jest z owoców, które już lekko zrodzynkowane muszą doczekać ujemnych temperatur. Przyjmuje się, że minus 7 – 8 stopni Celsjusza to granica wymaganego minimum. Przy wyższych temperaturach nie ma co się zabierać do roboty. Dlatego owoce zbiera się ręcznie często nocą, nad ranem, tak, by mieć pewność, że nagle się nie ociepli. Ze 100 kilogramów owoców wyciskanych przed rozmarznięciem powstaje 10‒15 litrów moszczu. Jeśli owoce odpowiednio nie zamarzną, nie będzie wina.

REKLAMA

To tylko część tekstu. Cały artykuł przeczytasz w wydaniu papierowym TEMI
lub w e-wydaniu, które możesz kupić bezpośrednio pod tym artykułem.

3,50 PLN – Kup Teraz Podana cena jest ceną brutto i zawiera podatek VAT 8%.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o