Józefa Szczurek-Żelazko nie jest już wiceministrem zdrowia

0
185
Józefa Szczurek-Żelazko nie jest już wiceministrem zdrowia
Źródło: https://szczurek-zelazko.pl/o-mnie/
REKLAMA

5 listopada Józefa Szczurek-Żelazko w lakonicznym komunikacie umieszczonym na swoim facebookowym profilu poinformowała o rezygnacji z zajmowanego stanowiska. W komunikacie nie ma słowa na temat powodów zaistniałej sytuacji. Była już wiceminister w latach 2001-2015 pełniła funkcję dyrektorki brzeskiego szpitala, przez ten czas udało jej się placówkę oddłużyć, gruntownie zmodernizować, znacząco powiększyć także liczbę oddziałów i specjalistycznych poradni.

– Informuję, że złożyłam rezygnację z funkcji Sekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia, którą pełniłam przez okres czterech lat. Praca w Ministerstwie Zdrowia była dla mnie dużym wyzwaniem i zaszczytem. Bardzo dziękuję za wsparcie, życzliwość i współpracę wszystkim osobom, które miałam przyjemność spotkać na swojej drodze. Nadal będę kontynuować swoją pracę dla Państwa i naszego kraju jako Poseł na Sejm, wykorzystując moją wiedzę i zdobyte doświadczenie. Dziękuję jeszcze raz i życzę wszystkim wszelkiej pomyślności oraz dużo zdrowia – napisała na FB Józefa Szczurek-Żelazko.
Ukończyła wydział pielęgniarstwa w Akademii Medycznej w Lublinie, pracowała w szpitalu w Nowym Sączu, była także nauczycielką w tamtejszym Zespole Szkół Medycznych. Jest absolwentką studiów podyplomowych dla kandydatów do rad nadzorczych. Pod koniec lat 90. ubiegłego wieku została dyrektorką wydziału zdrowia i polityki społecznej w nowosądeckim starostwie, w 2001 ówczesny starosta powołał ją na dyrektorkę Zakładu Opieki Zdrowotnej w Brzesku.

REKLAMA

Przygoda Józefy Szczurek-Żelazko z polityką rozpoczęła się już w 2010 roku, wtedy po raz pierwszy została wybrana na radną Sejmiku Województwa Małopolskiego, startowała z list Prawa i Sprawiedliwości. Cztery lata później ponownie z powodzeniem kandydowała do sejmiku. W wyborach parlamentarnych w 2015 roku kandydowała do Sejmu w okręgu tarnowskim, otrzymała wówczas prawie 16 tysięcy głosów. Na początku 2017 roku została sekretarzem stanu w resorcie zdrowia. W wyborach w 2019 roku ponownie wybrana została na posłankę, a jej wynik wyborczy był jednym z najlepszych w okręgu, głosowało na nią ponad 25 tysięcy osób.

– Kiedy została dyrektorem naszego szpitala, w placówce nie działo się dobrze, wielomilionowe długi paraliżowały działania inwestycyjne, na oddziałach było zbyt wiele łóżek, które generowały straty. Nawet dziwiliśmy się, że podjęła się objąć takie stanowisko. Ale szybko przekonaliśmy się o jej niewątpliwych umiejętnościach, zakasała rękawy, wzięła się do pracy i obraz szpitala zaczął się zmieniać. Remonty, zakup nowego sprzętu, podnoszenie jakości świadczeń i wreszcie tworzenie nowych oddziałów i poradni, których wcześniej w Brzesku nie było, a chorzy musieli jeździć do innych miast. Pamiętam, z jaką determinacją walczyła w NFZ o każdą złotówkę. Potem, kiedy była już w Sejmie, nie mogliśmy uwierzyć, że aż tak bardzo można zmienić poglądy. Swoimi wypowiedziami przeczyła temu, co robiła wcześniej, głosiła niezgodne z faktami opinie, bo taki był partyjny przekaz. Szkoda, że dymisję składa właśnie teraz, gdy kraj przeżywa ciężkie czasy w związku z pandemią, tym bardziej iż stan naszej służby zdrowia jest kiepski jak nigdy wcześniej – mówi anonimowo jeden z lekarzy brzeskiego SP ZOZ.

REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments