Medycy brzeskiego szpitala wykonali nowatorski zabieg

0
378
Dr n. med. Jakub Florek

W Szpitalu Powiatowym w Brzesku na Oddziale Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej, którym kieruje dr Krzysztof Szklanny przeprowadzono kolejny nowatorski zabieg. Zespół ortopedów pod kierunkiem dr n. med. Jakuba Florka dokonał udanego zabiegu implementacji protezy bezcementowej stawu śródręczno-nadgarstkowego (CMC) kciuka.

Jak potwierdza producent protezy był to pierwszy tego typu zabieg w Małopolsce i jeden z pierwszych w Polsce. Zabieg został przeprowadzony u kobiety w średnim wieku, mieszkanki województwa małopolskiego, ciągle aktywnej zawodowo, która uskarżała się na bardzo silne bóle oraz ograniczenie ruchomości kciuka. Przypadłość uniemożliwiała pacjentce wykonywanie urzędniczej pracy i bardzo utrudniała życie codzienne. Chora nadużywała leków przeciwbólowych, bo silny ból bardzo często wybudzał ją ze snu. Nie mogła wykonywać podstawowych zadań domowych, nie wspominając o pracy zawodowej.
Zabieg polegał na usunięciu uszkodzonych, a przez to bolesnych części stawu CMC kciuka i implantacji bezcementowej protezy Dual mobility do tego stawu. Proteza bardzo przypomina tę implantowaną do stawu biodrowego czy kolanowego, jednak jest od nich dużo mniejsza. Ma około 3 cm – to tyle, co połowa małego palca u dłoni. Przebieg zabiegu i okres pooperacyjny przebiegł prawidłowo.
Implantacja protezy CMC kciuka wiąże się z krótkotrwałym unieruchomieniem i wczesnym początkiem rehabilitacji. Osoba po takim zabiegu bardzo szybko wraca do życia bez bólu, codziennych zajęć domowych oraz do swojej pracy zawodowej. Żeby można było z sukcesem wykonać tego rodzaju operację musiały być spełnione liczne warunki. Po pierwsze uczestnictwo zespołu wykonującego zabieg w wielu kursach i szkoleniach w kraju i za granicą (nie dotyczyło to tylko personelu lekarskiego, ale także pielęgniarek i grona rehabilitantów). Kolejny wymóg to zgoda na zakup implantów, wydana przez Adama Smołuchę, dyrektora Szpitala Powiatowego w Brzesku, bez którego zaangażowania nie byłoby sukcesu. I w końcu zgoda samego prezesa Polskiego Towarzystwa Chirurgii Ręki w Polsce, doc. Mariusza Bączara na przeprowadzenie skomplikowanego zabiegu w brzeskiej lecznicy.
Dr n. med. Jakub Florek twierdzi, że okres przygotowań, sam moment zabiegu i w końcu okres pooperacyjny był bardzo pracowity, (poprzedziły go liczne zabiegi na fantomach oraz na zwłokach ludzkich w socjalnych laboratoriach), ale już planuje kolejną operację w listopadzie, w brzeskim szpitalu. Jak twierdzi pan doktor, on i jego zespół mają też zaproszenie do jednego ze szpitali w Krakowie i Rzeszowie, by tam wykonać operację.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o