Strona główna Region Powiat brzeski Metafizycznie… szkice do końca września

Metafizycznie… szkice do końca września

0
Metafizycznie… szkice do końca września - Janusz Mytkowicz podczas wernisażu 1 fot. Biblioteka Publiczna w Brzesku
Fot. Biblioteka Publiczna w Brzesku
REKLAMA

Tylko do końca miesiąca oglądać można ekspozycję prac Janusza Mytkowicza Dom Wieczności. Beit Olam – בית עולם” w Regionalnym Centrum Kulturalno-Bibliotecznym w Brzesku. To świetna okazja, by zobaczyć jeszcze gorące efekty twórczości jednego z najważniejszych współczesnych artystów regionu i zanurzyć się w świecie symboli, emocji i refleksji. Czternasta wystawa twórcy prezentowana na przestrzeni ostatnich ośmiu lat w Brzesku powstała dla upamiętnienia 82. rocznicy zagłady miejscowych Żydów.

Tematem ekspozycji jest Kirkut – cmentarz społeczności wyznania mojżeszowego, która przed wojną stanowiła większość mieszkańców Brzeska. W obrazach autor często sięga do symboliki macew. Forma żydowskich nagrobków jest tutaj przetwarzana na wiele sposobów. Wystawa podejmuje dialog z pamięcią, historią i emocjami. Inspiracje autor czerpie zarówno z historii brzeskich rodzin, jak i wątków zakorzenionych w tradycji i kulturze. Podczas wernisażu w emocjonalnym wystąpieniu tłumaczył: – Brzeski cmentarz żydowski stał się dla mnie punktem wyjścia do rozważań o pamięci. To swoisty szkic mojego myślenia o historii i emocjach, które wiążą mnie z miejscem, jego przeszłością, z ludźmi, którzy tu żyli. Maluję nie dla dekoracji, lecz by skłaniać do refleksji i przypominać o tym, co ważne. Moje prace to zapis przemyśleń, próba rozpoznania siebie przez sztukę. Linia, farba – to moje odciski palców, moja intelektualna konstrukcja.

Odciski palców w dosłownym znaczeniu pojawiły się na dwóch pracach. Wyciśnięte w mokrym kartonie kształty hebrajskich liter przywołują ryte w piaskowcu inskrypcje grobowe. Artysta ma ambicje, by skłonić widza do zadumy i poruszyć emocje, co czyni prace przejmującymi. Podkreśla, że jego sztuka ma też mówić o wartościach. – Nie możemy uśpić naszych uczuć, wrażliwości. Zło, jeśli je ignorujesz, kiedyś zapuka do twoich drzwi. Sztuka nie musi być piękna – chodzi o emocje, o skojarzenia, które zapisuję i przekształcam w obraz. On może zmieniać postawy, choć nikt nas nie zmieni, jeśli sami nie będziemy tego chcieli – przekonuje Janusz Mytkowicz. Rozważania tego rodzaju czynią prezentowane prace uniwersalnym apelem o człowieczeństwo i wrażliwość. Warto podkreśli, że w tych obrazach nie dominuję jedynie ponure barwy. Można na nich dostrzec także nadzieję. Pojawia się tu też przestrzeń do dialogu z odbiorcą.

REKLAMA (2)
Metafizycznie… szkice do końca września -Wernisaz w RCKB for Biblioteka Publiczna w Brzesku
Fot. Biblioteka Publiczna w Brzesku

Na wystawie można obejrzeć zarówno kompozycje niemal abstrakcyjne, jak i dominujące prace figuratywne, zawierające symbolikę, odnoszącą się do dziejów narodu żydowskiego i uniwersalnych zagadnień związanych z przemijaniem, śmiercią i pamięcią. Każdy obraz to osobista podróż, dla której twórca szuka odpowiednich form. Stąd wykorzystuje wiele technik: od węgla, przez pastele, temperę, tusze po farby akrylowe. Różne są także podobrazia. Często odwrócenie prac pokazuje, że powstały w wyniku recyklingu różnego rodzaju odpadów.

REKLAMA (3)

Ekspresyjny jest opowiedziany opis do pracy, przygotowanej jako prezent dla Dova Landaua, ostatniego żyjącego ocalałego z zagłady mieszkańca Brzeska. Zawiera alternatywną wersję historii, w której we wczesnych latach 50-tych młody zadowolony Żyd przechadza się po rynku Brzeska, gdzie ma trzy interesy: Sklep bławatny z bystrymi subiektami, Cafe Landau ze stolikami na zewnątrz i dużą piekarnię. Ma też małego kundelka, któremu wszystko wolno, więc nadgryza przechodniom portki. Jest tu też dwóch gestykulujących Żydów, prowadzących pełną wątpliwości rozmowę. – A mówiłem ci, że ten Landau nas zrujnuje i dla nas nic nie zostanie. Lepiej było w 48 pojechać do Palestyny. Na obrazie twórca umieścił też anioła pomagającego strzec interesów i księżyc z ludzką twarzą. Jedyny w tej scenie goj siedzi przy kawiarnianym stoliku, delektując się deserem z aromatyczną kawą, serwowaną w wiedeńskiej porcelanie…

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze
0
Napisz komentarzx