Dąbrowa z obwodnicą

0
121
REKLAMA

– Mam nadzieję, że nic nie stanie już na przeszkodzie i doczekamy się wreszcie tak potrzebnego w mieście objazdu. Batalię o obwodnicę toczymy już od sześciu lat, w tym czasie wielokrotnie zmieniano już jej przebieg, zmianie uległy także przepisy dotyczące budowy takich dróg i związanych z tym wymogów dotyczących ochrony środowiska – mówi burmistrz Stanisław Początek.
Teraz plany już są, zgoda wojewody jest, gorzej natomiast z pieniędzmi, bowiem inwestor – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad – nie wpisał jeszcze dąbrowskiej obwodnicy do swojego harmonogramu. Samorządowcy szukają poparcia u parlamentarzystów i mają nadzieję, że ci lobbować będą u ministra transportu.
Na budowę obwodnicy mieszkańcy Dąbrowy czekają już od lat. Droga tranzytowa prowadząca z Tarnowa do Kielc przebiega przez sam środek miasta. Stanowi to wielką uciążliwość, bowiem każdego dnia przejeżdżają nią tysiące samochodów, w tym także ciężarowe. Co prawda w mieście w celu poprawy bezpieczeństwa wprowadzono nowoczesne rozwiązania dla pieszych, jednak hałas i spaliny nie ułatwiają ludziom życia. Poza tym wstrząsy, powodowane głównie przez ciężkie auta, przyczyniają się do  zniszczenia budynków stojących w pobliżu drogi.
Obwodnica ma kosztować 200 milionów złotych, w jej ciągu znajdować się będą dwa wiadukty i dwa mosty, droga będzie mieć siedem kilometrów długości. Jej budowa miałaby trwać półtora roku.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o