Dodatkowe pieniądze dla szpitala

0
258
Fot: powiatdabrowski.pl

Ostatnia sesja rady powiatu dąbrowskiego odbyła się w nadzwyczajnych okolicznościach. Po raz pierwszy nie zezwolono na udział w niej zainteresowanym mieszkańcom, obrady skrócono do niezbędnego minimum, w sali posiedzeń przebywali tylko radni oraz starosta i jego zastępca. Obradujący zwrócili się z apelem do mieszkańców powiatu, szczególnie tych, którzy wracają z podróży lub z pracy za granicą, aby bezwzględnie poddali się wymogom sanitarnych służb i przestrzegali obowiązku kwarantanny. Przy okazji przypomnieć należy, że siedziba dąbrowskiego starostwa zamknięta jest dla interesantów, którzy w pilnych sprawach mogą kontaktować się z urzędnikami telefonicznie lub drogą e-mailową.

REKLAMA

W czasie sesji podjęta została uchwała o przekazaniu ponad 750 tysięcy złotych dla dąbrowskiego szpitala, pieniądze te starostwo otrzymało z Ministerstwa Zdrowia, mają posłużyć do lepszego przygotowania personelu placówki do walki z koronawirusem. Jeden z powiatowych radnych – Kamil Kwiatkowski zgłosił zastrzeżenia dotyczące pomysłu adaptacji budynku dawnej podstawówki w Lusławicach, w którym w razie potrzeby utworzona ma być placówka zbiorowej kwarantanny. Zdaniem radnego obiekt ten nie nadaje się do tego z powodów sanitarnych. Starosta Lesław Wieczorek wyjaśnia jednak, że władze powiatu nie miały wpływu na wyznaczenie właśnie tego budynku. – Plan rozmieszczenia miejsc kwarantanny opracowywany był przez wojewodę i to on na terenie naszego powiatu wyznaczył ten budynek.
Starosta przedstawił także radnym stan przygotowania miejscowego szpitala na ewentualną okoliczność przyjęcia większej liczby pacjentów zakażonych koronawirusem. – Na oddziale zakaźnym znajduje się 17 łóżek, a warto przypomnieć, że jest to jedyny oddział tego typu w byłym województwie tarnowskim. Dąbrowska placówka przyjmuje chorych z kilku powiatów. Trwają prace związane z przekształceniem oddziału płucnego w zakaźny, co pozwoli zwiększyć liczbę łóżek i w razie konieczności przygotuje lecznicę do przyjęcia większej liczby pacjentów – mówił w czasie sesji.
Przewodnicząca rady powiatu, Marta Chrabąszcz zauważyła z kolei, że otrzymuje od mieszkańców Dąbrowy i całej gminy informacje o powracających z zagranicy, którzy nie przestrzegają warunków kwarantanny. – Zamiast zostać w domach chodzą na zakupy i spotykają się ze znajomymi, przez co stanowią zagrożenie dla innych. Zwracamy się do wszystkich, aby zastosowali się do wymogów służb sanitarnych, wspólnie musimy zadbać o nasze zdrowie i bezpieczeństwo – apelowała przewodnicząca.
– Wielu mieszkańców naszej gminy pracuje za granicą, w ostatnim czasie, w związku ze zwiększoną liczbą chorych w krajach zachodniej Europy, część z nich zdecydowała się na powrót do domu. Wszystkim, szczególnie już po zamknięciu granic, nakazano odbycie dwutygodniowej kwarantanny. Odbieram od ludzi wiele telefonów, w czasie rozmów skarżą się, że ich sąsiedzi, którzy wrócili z innych krajów za nic mają nakaz odbycia obowiązkowego okresu izolacji – wychodzą z domów na zakupy. Moim zdaniem jest na to tylko jeden sposób, jeśli widzimy taką osobę na ulicy, powinniśmy natychmiast zawiadomić o tym policję. Tylko surowe karanie nieodpowiedzialnych może przynieść oczekiwane efekty. Musimy pamiętać, że nosicielami koronawirusa są także ci, którzy nie mają żadnych oznak choroby – mówi radny Stanisław Początek.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o