41-letnia kobieta próbowała się podpalić

0
3666
Policja-ilustracyjne
Zdjęcie poglądowe
REKLAMA

Policjanci z komisariatu w Żabnie w ostatniej chwili uratowali kobietę, która zamierzała się podpalić. Do niebezpiecznej sytuacji doszło w miniony czwartek, w godzinach wieczornych.

 

REKLAMA

Sierżant sztabowy Paweł Wójcik wraz ze starszym sierżantem Danielem Majchrowskim z komisariatu w Żabnie, pełnili służbę 1 października wieczorem. Nie przypuszczali, że tym razem będzie miała ona tak dramatyczny przebieg. Przed godziną 21 otrzymali zadanie – mieli dotrzeć do wioski pod Żabnem, gdzie według zgłoszenia kobieta oblała się łatwopalnym płynem i zamierzała się podpalić.

Gdy dotarli na miejsce, zobaczyli stojącą przed domem kobietę w mokrej, cuchnącej benzyną odzieży, trzymającą w ręce zapalniczkę, którą próbowała zapalić. Kobieta powtarzała, że chce ze sobą skończyć. Reakcja mundurowych była szybka, choć obarczona ryzykiem. Jeden z policjantów rzucił się w stronę kobiety, wytrącając jej z ręki zapalniczkę, drugi podbiegł i złapał wymachującą rękami i krzyczącą 41-letnią kobietę.

Policjanci starali się uspokoić kobietę. Roztrzęsioną i załamaną przekazali załodze karetki pogotowia. Kobieta trafiła do szpitala.

Policjanci ustalili, że przyczyną tak dramatycznego kroku 41-letniej kobiety były jej problemy osobiste.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o