Czy covid zaszkodzi karpiowi?

0
164
Z wierzchosławickich stawów odłowiono w listopadzie około czterdziestu ton karpia
Z wierzchosławickich stawów odłowiono w listopadzie około czterdziestu ton karpia
REKLAMA

W połowie grudnia powinna rozpocząć się sprzedaż karpia, bez którego wiele osób nie wyobraża sobie wigilijnej wieczerzy. Zygmunt Głowacki, szef Nadleśnictwa Dąbrowa Tarnowska, ma wątpliwości jak w czasie epidemii koronawirusa zareagują handlowcy i konsumenci karpia. Na ile panująca zaraza i związane z nią rygory sanitarne zagrożą tradycji spożywania karpia w wigilię Bożego Narodzenia? Jak duże będzie zainteresowanie królewskim karpiem wyhodowanym w Gospodarstwie Rybackim Wierzchosławice? Odpowiedzi na te pytania powinny dać pierwsze tygodnie grudnia.

Hodowla karpia w lasach wierzchosławickich ma ponad pięćsetletnią tradycję. Sięgającą XV wieku, kiedy to biskupi krakowscy (ówcześni właściciele dóbr radłowskich) zezwolili na założenie pierwszych stawów karpiowych na terenie Puszczy Radłowskiej.
Hodowlę ryb w śródleśnych stawach kontynuowano przez stulecia. Zmieniali się tylko właściciele wierzchosławickich stawów, wśród których była książęca rodzina Sanguszków. Obecnie trzynaście stawów (w tym dziewięć produkcyjnych) usytuowanych jest wewnątrz lasu, a zarządza nimi Nadleśnictwo Dąbrowa Tarnowska. Gospodarstwo rybackie obejmuje w sumie ponad sto hektarów gruntów, z czego powierzchnia użytkowa stawów zajmuje ok. 70 ha. Dobre warunki naturalne sprzyjają wyhodowaniu cenionego przez smakoszów karpia, karmionego ziarnami jęczmienia, pszenicy, łubinu. Oprócz zabiegów hodowlanych, bardzo wiele zależy od warunków atmosferycznych – niepożądane są zwłaszcza wysokie temperatury i susze. Negatywny wpływ na dobrostan karpia mają też rybożerne kormorany czarne, kłusownicy i… hałaśliwi spacerowicze z psami.

REKLAMA

Przez parę ostatnich lat hodowli wierzchosławickiego karpia nie sprzyjała przede wszystkim pogoda. Długotrwałe susze hydrologiczne i w ślad za tym częste tzw. przyduchy osłabiały ryby, powodowały też zarastanie stawów. Karpie ratowano przepompowując wodę do zbiorników. Ten rok także zaczął się niepokojąco, niski stan wody utrzymywał się jeszcze w maju i była obawa o ich kondycję. Sytuacja na szczęście poprawiła się, deszcze uratowały wodny bilans i hodowli ryb nic już nie zagroziło. Koszt wyhodowania ryb jest jednak nieco wyższy niż przed rokiem, kiedy w Tarnowie za kilogram wierzchosławickiego karpia trzeba było zapłacić w detalu około 16 złotych. Tegoroczna cena może być wyższa o złotówkę lub dwa złote za kilo, a jak będzie, przekonamy się w grudniu.

– Jest bardzo wiele niewiadomych, związanych ze stanem epidemii covid-19 i spodziewanym popytem na tę rybę. Jakie będzie zainteresowanie handlowców i zjadaczy karpi, w jakiej formie prowadzona będzie ich sprzedaż? Jak sanitarne rygory wpłyną na handel rybami? Na te pytania nie znamy dziś odpowiedzi… – podkreślał w ubiegłym tygodniu nadleśniczy Zygmunt Głowacki. – Możemy jednak założyć, że handlowa marka wierzchosławickiego karpia obroni się i konsumenci będą go poszukiwać, i kupować.
W listopadzie tego roku pracownicy Gospodarstwa Rybackiego Nadleśnictwa Dąbrowa Tarnowska odłowili w śródleśnych stawach blisko pięćdziesiąt ton ryb. W tym czterdzieści ton królewskiego karpia, czyli podobnie jak w minionych latach. W pierwszej kolejności karpie przetransportowano do specjalnych stawów-magazynów, tzw. zimochowów. Oczyszczają się tam z mułu nim trafią do grudniowej sprzedaży. Tylko, czy smakosze karpiowego mięsa nie ograniczą jego spożycia w czasie epidemii? Bożonarodzeniowe święta w skromniejszym wymiarze rodzinnym i kulinarnym mogą… potrzebować mniej tej ościstej ryby, wciąż przez wielu uważanej za wyjątkowo smaczną.

– Jesteśmy w każdym razie przygotowani do sprzedaży naszego karpia, także z uwzględnieniem sanitarnego reżimu. Skalkulujemy jego cenę i pierwszych odbiorców ryb zaprosimy do nas już w pierwszej dekadzie grudnia – zapowiada Damian Kosierb, kierownik gospodarstwa rybackiego. – Ryby są zdrowe i o różnej wadze – od półtora do 2,5 kilo sztuka. Myślę, że zadowolimy każdego hurtownika i konsumenta.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o