Gmina „wolna od LGBT” dostanie pieniądze od Ziobry

0
103
Tuchów - miasto wolne od LGBT
REKLAMA

Gmina Tuchów jako jeden z sześciu polskich samorządów nie otrzyma unijnych pieniędzy. Wszystko dlatego, że kilka miesięcy temu ogłosiła się „strefą wolną od LGBT”, co nie spodobało się unijnym urzędnikom. Pomocną rękę do Tuchowa wyciągnął za to Zbigniew Ziobro, który obwieścił w ubiegłym tygodniu, że gmina otrzyma wsparcie w wysokości 250 tys. zł z Funduszu Sprawiedliwości.

Decyzja o przyznaniu gminie Tuchów finansowego wsparcia zapadła podczas ubiegłotygodniowej konferencji zatytułowanej: „Wsparcie dla gmin skrzywdzonych przez Komisarz Dalli”. Pod koniec lipca Helena Dalli, unijna komisarz ds. równości, poinformowała w mediach społecznościowych, że wnioski sześciu polskich miast, które przyjęły uchwały w sprawie „stref wolnych od LGBT” zostały odrzucone, a to oznacza, że nie dostaną one unijnych pieniędzy.

REKLAMA

Przypomnijmy, że 29 maja 2019 roku w Tuchowie podjęto uchwałę w sprawie przyjęcia rezolucji dotyczącej powstrzymania ideologii „LGBT+” przez wspólnotę samorządową. Za przyjęciem uchwały, która mówiła, iż tamtejszy samorząd nie da narzucić sobie wyolbrzymianych problemów i sztucznych konfliktów, które niesie ze sobą ideologia LGBT+, zagłosowało 11 radnych, natomiast trzech wstrzymało się od decyzji. Mało kto spodziewał się wówczas, że kilka miesięcy później rezolucja przyniesie podtarnowskiej gminie spore konsekwencje. 14 lutego tego roku, podczas sesji francuskiej rady gminy Saint-Jean-de-Braye, która od 25 lat jest miastem partnerskim Tuchowa, tamtejsi radni jednogłośnie podjęli decyzję o zerwaniu partnerstwa pomiędzy obiema gminami, a uzasadniali ją właśnie podjęciem uchwały o tzw. strefie wolnej od LGBT przez polskich kolegów.
Na specjalnej konferencji, na którą zaproszono radnych gminy Tuchów, nastąpiło swego rodzaju „zrekompensowanie” braku unijnej dotacji z programu „Partnerstwo miast”. Komisja Europejska uznała bowiem, że postulowanych 25 tysięcy euro podtarnowskiej gminie nie przyzna, ponieważ Tuchów przyjął uchwałę „wyzwalającą” gminę od „ideologii LGBT”.

– Gmina Tuchów to ta gmina, która stała się przedmiotem sankcji, można powiedzieć prześladowań ideologicznych ze strony pani komisarz Heleny Dalli, tylko dlatego, że radni gminy mieli odwagę upomnieć się o podstawowe wartości związane z ochroną rodziny, wolności, tradycji, decydowania rodziców o wychowaniu dzieci. Tylko z tego powodu stali się przedmiotem szykan i napaści komisarz Komisji Europejskiej ds. równouprawnienia, która zapowiedziała, że ukarze gminę Tuchów i jeszcze kilka polskich innych samorządów. Tuchów to gmina, która bardzo mocno bierze w swojej działalności kwestie wsparcia dla polskiej rodziny, w przekonaniu, że dobrze funkcjonująca rodzina, kochająca się rodzina, niedysfunkcjonalna jest najlepszą gwarancją tego, że przestępczość nie będzie się rozwijać, że nie będzie przemocy domowej, przemocy wobec kobiet – mówił minister sprawiedliwości, przyznając Tuchowowi niemal trzy razy więcej pieniędzy niż w pierwotnym wniosku, czyli 250 tysięcy złotych. Pieniądze trafią do miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej.

Magdalena Marszałek, burmistrz Tuchowa mówi, że cieszy się z przyznanych przez ministerstwo pieniędzy, ale nie rozwiązują one problemu współpracy międzynarodowej. – Zamierzam zająć się sprawami, do których powołali mnie mieszkańcy. Nie chcę wypowiadać się na temat przyjętej przez naszą gminę rezolucji, czy przyznanych przez ministerstwo funduszy, ponieważ uważam, że jest to sprawa, która rozgrywa się pomiędzy poszczególnymi partiami politycznymi, środowiskiem LGBT, a także Komisją Europejską. Ta sprawa nie powinna być rozgrywana kosztem Tuchowa, bo nasza gmina na tej rozgrywce jedynie traci. Nie ode mnie zależało, że pieniądze ministerstwa trafią do naszej gminy i nie ode mnie zależało, na jaki konkretny cel zostaną przekazane. Nie jestem stroną, która uczestniczy w tej sprawie i chciałabym, aby nasza gmina uwolniła się od całego zamieszania, jakie wywołała podjęta w ubiegłym roku przez radnych rezolucja.

REKLAMA