Miejskie autobusy nie pojadą do podtarnowskich gmin?

1
1987
Nie dojdzie do porozumienia między gminami a Tarnowem w sprawie dowozu pasażerów do podtarnowskich miejscowości
Nie dojdzie do porozumienia między gminami a Tarnowem w sprawie dowozu pasażerów do podtarnowskich miejscowości?
REKLAMA

Wiele wskazuje na to, że nie dojdzie do porozumienia pomiędzy gminami Tarnów, Pleśna i Lisia Góra a miastem Tarnów w sprawie umowy, na mocy której miejskie autobusy dowożą pasażerów do podtarnowskich miejscowości. 1 września Tarnów wypowiedział dotychczasowe umowy i zaproponował gminom nowe stawki. W odczuciu włodarzy podtarnowskich gmin nowe warunki z uwagi na zbyt wysokie koszty są nie do zaakceptowania, więc niewykluczone, iż od 1 stycznia do gry wejdzie nowy przewoźnik.

Tarnowski magistrat wyliczył, że w ubiegłym roku z budżetu miasta wydano na transport zbiorowy ponad 37 mln zł, a dochody z tegoż transportu wyniosły 17 mln 234 tys. zł. Miasto dopłaciło więc blisko 20 mln zł. W specjalnym zestawieniu przedstawiono także koszty obsługi komunikacji w gminach. Dochody z biletów wyniosły 3 mln 160 tys. zł, gminy dopłaciły 4 mln 14 tys. zł, zaś pełne koszty obsługi to 13 mln 658 tys. zł. Z ostatecznego rozliczenia wynika, że w ubiegłym roku z budżetu Tarnowa dołożono do utrzymania podmiejskich linii w gminach 6 mln 484 tys. zł.
Dlatego 1 września Tarnów postanowił wypowiedzieć gminom dotychczasowe umowy. Komunikacja autobusowa działa w nich normalnie jeszcze do końca roku, a to dzięki okresowi wypowiedzenia, który obejmuje cztery miesiące. To czas, w którym miasto miało przygotować nowe warunki i podpisać umowy z gminnymi samorządami. Wygląda jednak na to, że tak się nie stanie…

REKLAMA

Władze Tarnowa zaproponowały, by gminy nie rozliczały się od wozokilometra, jak miało to miejsce do tej pory, lecz płaciły w zależności od rentowności kursów. Już pierwsze reakcje włodarzy podtarnowskich gmin nie napawały optymizmem, nie brakowało głosów, że podpisanie umowy na nowych zasadach doprowadzi do tego, iż gminy stracą nawet kilka tysięcy złotych w roku.
– Taka propozycja jest absolutnie nie do przyjęcia – mówi Arkadiusz Mikuła, wójt gminy Lisia Góra. – Od 15 lat nasza gmina partycypuje w kosztach obsługi dwóch linii autobusowych. Tylko w 2019 roku dołożyliśmy blisko 360 tysięcy złotych. Po podpisaniu nowego porozumienia koszt utrzymania linii przekroczy pół miliona złotych. Odbyłem rozmowy z radnymi z naszej gminy, którzy dali do zrozumienia, że propozycja Tarnowa jest nie do przyjęcia. Nasz budżet jest nieprzygotowany na tak drastyczną podwyżkę. Wiele wskazuje na to, że na naszych liniach autobusowych o numerach: 206 i 5 dojdzie do zmiany przewoźnika już od nowego roku, ponieważ trudno sobie wyobrazić, że znajdziemy z miastem kompromis. Mogę uspokoić mieszkańców, że od 1 stycznia zarówno linia nr 206, jak i 5 będą normalnie funkcjonować. Jeżeli nie pod szyldem MPK, to pod szyldem innego przewoźnika.

Arkadiusz Mikuła nie ma wątpliwości, że na całym zamieszaniu najbardziej stratne będzie miasto. – Tarnów straci duży zastrzyk finansowy. Uważam, że powinniśmy rozmawiać z pozycji wzajemnej współpracy, a nie z pozycji siły i nacisku jednej ze stron. Tarnów powinien być miastem, gdzie mieszkańcy Lisiej Góry, ale także innych ościennych gmin przyjeżdżają i zostawiają pieniądze w teatrach, kinach, restauracjach. Przecież mieszkańców powiatu tarnowskiego jest ponad dwa razy więcej niż Tarnowa!
Jako pierwszy pismo do Tarnowa skierował Józef Knapik, wójt gminy Pleśna, który proponuje wycofanie przez miasto wypowiedzenia i powrót do poprzedniej umowy. Według niego wcześniejsze zasady powinny zostać utrzymane przez najbliższe pół roku. – Powinniśmy dać sobie czas, aby na spokojnie wszystko przemyśleć, zastanowić się i podjąć ostateczną decyzję. Gwałtowne ruchy nie są wskazane, ponieważ po ich podjęciu będzie bardzo trudno wrócić do jakichkolwiek rozmów. Wiem, że włodarze gmin Tarnów i Lisia Góra mają podobne zdanie na ten temat. Sytuacja w naszej gminie uzależniona jest również od tego, jak zachowa się gmina Tarnów, ponieważ wszystkie autobusy, które dojeżdżają do Pleśnej, przejeżdżają przez tamtejszą gminę. Nieoficjalnie wiem, że gmina Tarnów prowadzi już rozmowy z innymi przewoźnikami. Jeżeli ich oferta będzie dużo korzystniejsza, a także prowadzone przez nich usługi będą o podobnym standardzie, prawdopodobnie definitywnie zamknięty zostanie temat komunikacji miejskiej MPK w naszych gminach. Może się więc okazać, że Tarnów straci podwójnie, bo nie dość, że nie będzie miał żadnego wpływu z tego tytułu do budżetu, to trudno spodziewać się, aby zwiększono liczbę kursów autobusów w mieście. W moim odczuciu władze Tarnowa raczej skupią się na redukcji zatrudnienia – mówi wójt gminy Pleśna i dodaje, że obecnie uzgadnia dodatkowe kursy na poszczególnych trasach. – Staram się pozyskać na ten cel pieniądze z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych. Już teraz zwiększyliśmy w gminie zakres działalności przewoźników, organizując cztery nowe pętle: Rzuchowa-Dąbrówka Szczepanowska, Rzuchowa-Janowice, Rzuchowa-Janowice-Wróblowice oraz Łowczówek- Świebodzim. Przez Pleśną do Tarnowa kursują również prywatni przewoźnicy, więc mieszkańcy bez większych problemów dotrą od 1 stycznia do miasta.

Wydaje się, że ewentualna rezygnacja gmin z usług tarnowskiego MPK nie robi większego wrażenia na pracownikach magistratu. Ireneusz Kutrzuba, rzecznik prezydenta Tarnowa mówi, że nie ma żadnych szans na to, aby miasto ugięło się pod naciskiem podtarnowskich gmin i wróciło do starych zasad. – Nas takie rozwiązanie nie interesuje. Rezygnacja z usług komunikacji miejskiej MPK przez gminy: Pleśna, Lisia Góra i Tarnów nie jest również dla nas problemem. Władze tych gmin chcą, abyśmy finansowali ich gminną komunikację w wysokości przynajmniej 1/3 kosztów, na co miasto nie wyraża zgody. Jeżeli nie zdecydują się na zaproponowane przez nas warunki, to koszty dla miasta i tak zostaną takie same. W tej sytuacji po prostu pochylimy się nad postulatami naszych mieszkańców oraz rad poszczególnych osiedli i zwiększymy liczbę kursów na innych liniach, jak np.: 14, czy 24. Czekamy jeszcze na oficjalne stanowiska gmin: Lisia Góra i Tarnów. Po ich otrzymaniu powinna zapaść już ostateczna decyzja w sprawie wypowiedzenia umowy lub kontynuowania jej na nowych zaproponowanych przez nas zasadach.

REKLAMA

1
Dodaj komentarz

1 Liczba komentarzy
0 Odpowiedzi
0 Obserwują
 
Komentarze z największą ilością reakcji
Najbardziej negatywny komentarz
1 Autorzy komentarzy
  Ustaw powiadomienia  
NAJNOWSZE NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Powiadom o
Marta

Naczelnik Jarek 4 lata temu obiecał, że do każdej wioski w Polsce będą dojeżdżać PKSy. Skoro tak to nie ma potrzeby by też jeździł tam tabor MPK z Tarnowa.