Mieszkańcy Szczepanowic będą mieli bezpieczniej?

0
201
Droga powiatowa w Szczepanowicach

Mieszkańcy Szczepanowic (gmina Pleśna) skarżą się na stan drogi powiatowej prowadzącej do miejscowej szkoły podstawowej. Na kilkusetmetrowym odcinku jezdni brakuje oświetlenia i chodników. Władze gminy poprawiają bezpieczeństwo na gminnych trasach, jednak nie na wszystkie inwestycje wystarcza pieniędzy.

Mieszkańcy Szczepanowic (gmina Pleśna) skarżą się na stan drogi powiatowej prowadzącej do miejscowej szkoły podstawowej. Na kilkusetmetrowym odcinku jezdni brakuje oświetlenia i chodników. Władze gminy poprawiają bezpieczeństwo na gminnych trasach, jednak nie na wszystkie inwestycje wystarcza pieniędzy.
– W tym miejscu jest niebezpiecznie, ale gminne władze wolą przeznaczać pieniądze na inne inwestycje. Dla nas to niezrozumiałe, bo drogą do szkoły uczęszczają nasze dzieci. W czasie zimy bardzo szybko zapada zmrok. Także z rana trudno o dobrą widoczność. Dzieci uczęszczające do szkoły od strony Pleśnej mają do dyspozycji szeroki chodnik i oświetlenie, natomiast uczniowie, którzy chodzą do szkoły od Dąbrówki Szczepanowskiej, nie tylko nie mają chodnika i oświetlenia, ale również narażeni są na spadające z drzew gałęzie. Droga jest szeroka na blisko 4 metry, a nikt nie pomyślał, aby zadbać o bezpieczeństwo pieszych. Samochody na tej trasie, pomimo ograniczenia prędkości do 40 km/h, jeżdżą zdecydowanie szybciej. Gmina musi coś z tym zrobić, zanim dojdzie do tragedii – przekonują mieszkańcy Szczepanowic.
Sołtys Szczepanowic, Piotr Krawczyk twierdzi, że w tej miejscowości większość dróg jest niebezpieczna ze względu na ukształtowanie terenu. Bardzo duża liczba ostrych zakrętów sprawia, że mieszkańcy mogą czuć się zagrożeni. – Trasa, o której mówią mieszkańcy, jest jezdnią powiatową. Wiem, że pracownicy Powiatowego Zarządu Dróg byli obecni i obcinali niebezpieczne gałęzie. Mieszkańcy oczekują chodnika oraz oświetlenia, ale muszą zdawać sobie sprawę z tego, że budżet gminy nie jest elastyczny i trzeba w taki sposób go zaplanować, aby zrealizować najważniejsze gminne inwestycje. W całej miejscowości mamy około 1 km chodników. Na kilku odcinkach tras, na których występują ostre zakręty, posiadamy projekt oświetlenia, ale do zrealizowania zadania brakuje funduszy.
Władze gminy Pleśna tłumaczą, że obecnie realizują cztery projekty związane z budową chodników. Jeden powstaje w Rychwałdzie, drugi w Janowicach, trzeci na odcinku Rzuchowa-Szczepanowice, a czwarty – na trasie Rzuchowa-Pleśna. Dodatkowo w planach jest także postawienie kilku latarni, w tym na jednej z dróg w Szczepanowicach.
– Wszystkiego nie da się wykonać z dnia na dzień – tłumaczy wójt gminy Pleśna, Józef Knapik. – Droga, o której mówią mieszkańcy, jest co prawda drogą powiatową, ale to my z własnego budżetu musielibyśmy w znacznym stopniu sfinansować wszystkie prace. Zarządcą jezdni jest powiat, jednak od lat na mocy zawieranych porozumień gminy partycypują w kosztach. Wykonując kilkaset metrów chodnika, powiat z własnego budżetu wykłada na ten cel około 100 tys. zł, a gmina musi wygospodarować aż 200-300, a nawet 500 tys. zł! Co więcej, budowa oświetlenia może być finansowana jedynie z budżetu gminy. Sama dokumentacja dotycząca położenia chodnika to dla nas wydatek około 40 tys. zł. Realizacja ciągu dla pieszych o długości 200-300 metrów kosztuje z kolei około 300 tys. zł. To naprawdę spore pieniądze – mówi wójt i zapewnia, że każdą interwencję dotyczącą opadających gałęzi będzie zgłaszał do Powiatowego Zarządu Dróg. – Jeżeli otrzymamy pisma od mieszkańców, w których będą prosić o obcinkę drzew, niezwłocznie przekażę je do zarządcy. W przypadku dróg gminnych sami zajmujemy się zabezpieczeniem rosnących blisko tras drzew, natomiast tutaj mamy do czynienia z drogą powiatową, przy której nie możemy wykonywać takich prac.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o