Strona główna Region Powiat tarnowski Obraźliwe hasła, polityka i prywatny dom. Wandale niszczą mienie w Zalasowej

Obraźliwe hasła, polityka i prywatny dom. Wandale niszczą mienie w Zalasowej

1
REKLAMA

O zdarzeniu poinformowani zostali policjanci z komisariatu w Tuchowie, którzy sprawę przekazali mundurowym z wydziału wykroczeń w tarnowskiej policji. W ostatnim czasie policja częściej pojawia się w Zalasowej, kontrolując ulice, jednak jak na razie nie udało się wpaść na trop autora bohomazów. – Na pewno nie będzie to łatwe. W Zalasowej nie ma tak wielu kamer monitoringu. Cały czas pracujemy, aby ustalić sprawcę treści, które pojawiły się na budynku. Grozi mu kara grzywny lub ograniczenia wolności. Będzie musiał też naprawić wyrządzone krzywdy – tłumaczy rzecznik prasowy tarnowskiej policji Paweł Klimek.

Sołtys Zalasowej Wiesław Matug mówi, że podejrzenia padają na osobę w średnim wieku. – Sprawdzaliśmy nagrania z monitoringu. Nie wiadomo, gdzie został zaparkowany pojazd, którym przemieszczała się osoba. Kamery uchwyciły jednak mężczyznę w kapturze, który wychodzi z jednej z ciemnych uliczek. Po sposobie poruszania się wynika, iż nie jest to młodzieniec, a raczej mężczyzna w średnim wieku. Jego ruchy są powolne i ociężałe. Ewidentnie widać, że osoba doskonale wiedziała, że dom nie jest zamieszkany. W przeszłości dochodziło w naszej gminie do dewastacji miejsc publicznych, ale w przypadku domów jest to pierwsze tego typu zdarzenie.

REKLAMA (3)

Władze gminy Ryglice już od kilku lat muszą stawiać czoła chuliganom, którzy niszczą mienie publiczne. W ubiegłym roku zdewastowali gminne przystanki. – Na usuwanie szkód wydaliśmy ponad 50 tys. zł. Postanowiliśmy, że kolejny remont przystanków wykonamy na wiosnę, ale tym razem dokupimy 3-4 fotopułapki, które zainstalujemy w najchętniej uczęszczanych przez chuliganów miejscach. Będziemy chcieli każdej wyłapanej przez nas osobie postawić zarzuty i odzyskać w ten sposób zainwestowane w odrestaurowanie przystanków pieniądze – mówi burmistrz Ryglic Paweł Augustyn. – Nie możemy oświetlać ulic przez całą noc, lampy wyłączamy o godz. 24. Za zużytą energię w tym roku zapłacimy 350 tys. zł. W 2022 do zapłaty będziemy mieć już 700 tys. zł. Gdybyśmy oświetlali ulice przez całą noc, to rocznie płacilibyśmy za energię elektryczną blisko 1,5 mln zł! To gigantyczne pieniądze!

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
1 Komentarz
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
1
0
Napisz komentarzx