Wczasowicze ominą Radłów?

0
359
Ośrodek Katamaran, fot. Katamaran

Burmistrz Radłowa, Zbigniew Mączka ma obawy, że zamknięcie mostu w Ostrowie nad Dunajcem spowoduje, iż podtarnowska gmina przestanie być licznie odwiedzana przez turystów.

REKLAMA

Podczas zeszłorocznych wakacji w każdy weekend Radłowską Rivierę odwiedzało około 3 tys. turystów. Władze gminy Radłów mówią, że turystyka jest dziedziną, na której chcą skupić się w najbliższych latach. Zamknięcie mostu w Ostrowie spowodowało jednak, że marzenie o turystycznej potędze może nieco wyhamować. Burmistrz Radłowa, Zbigniew Mączka przekonuje, że liczba wczasowiczów zmaleje o blisko połowę!
– Zamknięcie mostu w Ostrowie spowodowało, że aby dotrzeć nad nasz akwen muszą pokonać dodatkowo 10-15 km. Dla niektórych może być to dystans nie do zaakceptowania i zamiast na wypoczynek do Radłowa, udadzą się nad Dunajec. Poprzedni dzierżawca terenu nad naszym akwenem otrzymał wypowiedzenie i obszar ten dzierżawić będzie od gminy tylko do końca lutego. Wkrótce wyślemy zapytania ofertowe do przedsiębiorców, którzy chcieliby zainwestować na Radłowskiej Rivierze. Niedawno pojawił się już jeden przedsiębiorca, który wykupił kilka hektarów ziemi i wybuduje całoroczne domki letniskowe. Chcemy, aby to miejsce tętniło życiem. Pytanie jednak, jak na informację o zamknięciu mostu zareagują inwestorzy – mówi burmistrz Zbigniew Mączka. – Mam nadzieję, że nie wpłynie to na spadek zainteresowania imprezą dla triathlonistów, którą od kilku lat nad naszym jeziorem organizuje Grupa Azoty. Zawody co roku cieszą się olbrzymią popularnością. Gdybyśmy zanotowali spadek uczestników, byłaby to prawdziwa tragedia.
Z obawami burmistrza Radłowa nie do końca zgadza się Władysław Wzorek, właściciel ośrodka „Katamaran” znajdującego się nad radłowskim jeziorem. Jego zdaniem zamknięcie mostu nie będzie miało wpływu na spadek zainteresowania turystów. – Wody Dunajca w żadnym stopniu nie są w stanie dorównać naszemu akwenowi. W Dunajcu ludzie nie mają nawet gdzie popływać! Pod koniec roku wpuściłem do radłowskiego jeziora ponad 4 tony karpia i 700 kg karasia i płotek. Wiem, że turyści zjawią się tutaj w wakacje w podobnej liczbie jak w ostatnich latach. Już teraz otrzymuję rezerwacje na maj i czerwiec.
W podobnym tonie wypowiada się starosta tarnowski, Roman Łucarz. – Zamknięcie mostu w Ostrowie nie wpływa na możliwość dojazdu do Radłowa z autostrady. Z kolei mieszkańcy Tarnowa mogą dojechać do Radłowa przez Ilkowice i Łęg Tarnowski. Podróż tą trasą trwa dłużej o około 10 minut. Zamknięcie mostu w Ostrowie w żaden sposób nie wpływa na życie radłowian – mówi. – Obecnie czekamy na koncepcję projektu przebudowy mostu, jaką wykona dla nas czeska firma – ta sama, która będzie budować łącznik autostradowy do Mościc. Po 20 stycznia chcemy podjąć ostateczną decyzję co do ewentualnych prac.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o