Przedszkole utrudnia zajęcia wuefu

0
115
Niewielkie boisko pomiędzy dwoma dużymi budynkami przedszkola i szkoły w Zakliczynie

Kiedy w 2017 roku gmina Zakliczyn otrzymała na budowę przedszkola i żłobka prawie milion złotych z budżetu państwa, wydawało się, że inwestycja będzie cieszyła się wyłącznie poparciem ze strony mieszkańców. Żłobek, który powstał, jest pierwszym tego typu obiektem w gminie i może pomieścić 20 maluchów. Nowe przedszkole jest dla 200 dzieci. Obiekty uruchomiono na początku tego roku i wówczas zaczęły się problemy. Rodzice uczniów uczęszczających do sąsiadującej z placówkami Szkoły Podstawowej im. Lanckorońskich przypomnieli sobie o deklaracji burmistrza gminy. Zapowiedział on, że wybuduje nowe budynki oświatowe na asfaltowym boisku do gry w piłkę nożną, którego właścicielem jest szkoła, ale w zamian od prywatnych właścicieli wykupi sąsiadujące działki na potrzeby nowego boiska.
– Taka była obietnica burmistrza, więc nie dziwię się, że rodzice teraz mu to wypominają – mówi Janusz Flakowicz, radny gminy Zakliczyn. – Szkoła, w której uczy się ponad 500 uczniów, nie ma obiektu z bieżnią, skocznią czy rzutnią. Oczywiście w okresie zimy uczniowie ćwiczą w dużej, nowoczesnej hali, jednak w lecie zaczyna się problem. Co prawda placówka dysponuje niewielkim boiskiem, na którym można grać w koszykówkę i siatkówkę, lecz obiekt przez ostatnio przeprowadzone inwestycje został zabudowany aż z trzech stron. Kiedy pojawia się silne słońce, boisko zamienia się w saunę, więc uczniowie nie mają możliwości ćwiczyć na świeżym powietrzu. Od czasu do czasu udają się na lekcje wuefu na miejscowy stadion, jednak ten obiekt oddalony jest od szkoły o blisko 1,5 km. Boisko z prawdziwego zdarzenia jest więc koniecznością.
Pytany o całą sprawę dyrektor szkoły, Józef Gwiżdż, mówi, że prawdą jest, iż burmistrz obiecał nauczycielom i rodzicom, że odkupi znajdujące się w odległości 20 metrów od szkoły tereny w celu wybudowania nowego boiska, jednak dopóki to nie nastąpi, szkoła będzie musiała w jakiś sposób radzić sobie z prowadzeniem zajęć wychowania fizycznego. – Dramatu nie ma. W zimie i tak wszyscy ćwiczą w hali. W lecie, szczególnie przy wysokich temperaturach, robi się problem, ale jakoś sobie z tym radzimy. Zdarza się, że lekcje wuefu odbywają się również z wykorzystaniem urządzeń do ćwiczeń wchodzących w skład pobliskiej Otwartej Strefy Aktywności. Nie da się ukryć, że po wybudowaniu przedszkola ze żłobkiem zrobiło się ciasno i duszno, ale nie jest to sytuacja, która paraliżowałaby zajęcia wychowania fizycznego. Niemniej czekamy na ruch ze strony władz Zakliczyna, wierząc, że dotrzymają swojej obietnicy.
Burmistrz Zakliczyna, Dawid Chrobak, zapowiada, że nowe boisko przy szkole na pewno powstanie. Być może uda się je wybudować za dwa lata. – Zawsze dotrzymuję obietnic i nie inaczej będzie w tym przypadku. Budowa żłobka i przedszkola była koniecznością, a do tego mieliśmy na to niewiele czasu, ponieważ straż pożarna powiadomiła, że dotychczasowe przedszkola działające w Zakliczynie i Lusławicach nadają się do zamknięcia ze względu na zły stan obydwu budynków. Dzięki błyskawicznie przeprowadzonym pracom udało się przenieść blisko setkę dzieci z tych dwóch placówek do nowego przedszkola. W innym wypadku nie miałyby gdzie się podziać – mówi burmistrz i dodaje, że już wkrótce zamierza rozmawiać z właścicielami działek sąsiadujących ze szkołą, aby wykupić te tereny i wybudować na nich nowoczesne boisko ze sztuczną nawierzchnią. – Budowa przedszkola ze żłobkiem akurat w tym miejscu była przemyślana. Nowy obiekt bez wątpienia jest potrzebny, ale obecnie uczniowie na pewno nie są zmuszani do ćwiczeń w ekstremalnych warunkach. Dotychczas korzystali z asfaltowego boiska, więc też nie było komfortowo. Do wybudowania nowego placu do gry potrzebujemy terenu wielkości około 20‒30 arów. Wydaje się, że będzie wiązało się to z wydatkiem blisko 100 tys. zł.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o