Ptasia pasja dwunastolatka

0
147
Jurek Krupa tworzy prace z ptakami | Zdjęcia z domowego archiwum
REKLAMA

Gdy w ubiegłym roku Jerzy Krupa zachorował i przez dłuższy czas musiał pozostać w łóżku, mama czytała mu książkę o ptakach. I od tego wszystko się zaczęło.
– Patrząc na zdjęcie zgadywałem, jaki gatunek ptaka przedstawia. Potrafiłem rozpoznać już wiele z nich, co zachęciło mnie do obserwowania ptaków żyjących w najbliższej okolicy. Od dziadka dostałem karmnik i mogłem przyglądać się ptakom na własnym balkonie. Przylatywały do mnie głównie sikorki. Pod choinkę rodzice kupili mi lornetkę, która ułatwiła obserwacje na wyprawach po okolicy, w której mieszkam, czyli w Zgłobicach. Z kolei od babci dostałem profesjonalne markery, dzięki nim tworzę swoje prace – mówi 12-letni Jurek.
Te prace to barwne ptasie portrety, wykonywane markerami na oszlifowanych krążkach z drzewa brzozowego o różnej średnicy – od 6 do 25 cm. Tak powstały rysunki, bardzo wiernie pokazujące m.in. dzięcioła trójpalczastego, wilgę, szczygła, jerzyka, łuskowce, dudki czy zimorodka. Prace te są często prezentami dla bliskich osób, zdobią też rodzinne mieszkanie.
Jerzy dużo o ptakach czyta – ma sporo książek i tematycznych atlasów, poznaje w ten sposób wygląd ptaków, zwyczaje i ciekawostki; informacji szuka także w internecie. Podczas wypraw po bliższej i dalszej okolicy Zgłobic, również z towarzyszeniem rodziców, wypatruje ptaków i chętnie je fotografuje, a zdjęcia wraz z krótkimi opisami zamieszcza na Facebooku. Przygotowuje też krótkie artykuły do szkolnej gazetki.
– Widziałem już większość występujących w Polsce gatunków sikor, czyli bogatkę, modraszkę, czubatkę i sikorę ubogą. Chcę zobaczyć jeszcze sikorę czarnogłówkę, sosnówkę i bardzo nieliczną w Polsce sikorę lazurową. Trafnie rozpoznaję setki ptaków, wiele z nich spotkałem i sfotografowałem, między innymi sierpówki, których jednym z pierwszych siedlisk w Polsce był Tarnów. Poza tym widziałem m.in. kosy, szpaki, gawrony, kawki, zięby, grubodzioby, kowaliki, raniuszki, rudziki, dzięcioły, sójki, dzwońce, trznadle, bażanty, strzyżyki – dodaje Jurek. Dwunastolatek chciałby zostać znanym ornitologiem i zawodowym fotografem ptaków.
Prace Jerzego Krupy, w tym krążki-magnesy z barwnymi ptakami, będzie można zobaczyć 31 maja i 1 czerwca podczas Bajkowego Dnia Dziecka w Centrum Handlowym ŚWIT. Jerzy chętnie opowie o swojej ptasiej pasji.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments