Skrzyszów. Przeciwpowodziowo i turystycznie

0
83
skrzyszow-zbiornik
REKLAMA

Budowa zbiornika retencyjnego w gminie Skrzyszów planowana była od bardzo dawna, ale inwestycja w fazie przygotowawczej natrafiała na liczne przeszkody. Z powodu zmieniającego się prawa kilka razy trzeba było dokonywać poważnych korekt w dokumentacji, sporym problemem było porozumienie się z kilkoma właścicielami terenów, które mają być zalane. A potrzeba retencji w zlewni Wątoku była coraz większa, gdyż coraz częściej potok wzbiera po ulewach i rozlewa się po okolicy. Dzieje się to w tak szybkim tempie, że trudno o skuteczny alarm, zwłaszcza jeśli powódź jest w nocy.
W ubiegłym roku rozpoczęte zostały procedury dotyczące wydania pozwolenia budowlanego, uzyskano też decyzję środowiskową oraz – co najważniejsze – uregulowane zostały niedawno wszystkie sprawy własnościowe gruntów pod zbiornik.
Małopolski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych ogłosił właśnie przetarg na wykonanie robót, których koszt szacuje się wstępnie na około 25 mln zł. Zbiornik zajmował będzie obszar blisko 20 hektarów i miał pojemność 759 tysięcy metrów sześciennych. W razie zagrożenia powodziowego będzie mógł przyjąć przeszło 200 tys. metrów sześciennych wody.
Potężna będzie zapora. Ma mieć 224 metry długości, 10,5 metra wysokości. Koroną zapory poprowadzona ma być asfaltowa droga. Umowa z wykonawcą podpisana ma zostać jeszcze w tym roku, a prace zakończyć się mają do końca lutego 2014 roku.
Swego czasu mówiło się o tym, że powstanie zbiornika to także szansa na zwiększenie atrakcyjności turystycznej skrzyszowskiej gminy. Snuto wizje, jak to w weekendy do Skrzyszowa zjeżdżać się będą miłośnicy wędkarstwa i sportów wodnych. Wójt Skrzyszowa Marcin Kiwior mówi jednak, że na razie władze gminy nie podejmują żadnych działań, aby w okolicach zbiornika możliwy był rozwój biznesu związanego z wypoczynkiem i rekreacją. – Retencja chronić ma nasze pola i domy przed podtopieniami, taki jest główny cel realizacji tej inwestycji. O innym wykorzystaniu zbiornika będzie można pomyśleć, gdy zostanie wybudowany i Wątok nie będzie nam zagrażał.
Podobny zbiornik budowany ma być na potoku Szwedka w Joninach koło Ryglic. Tam jednak projekt rodzi się w jeszcze większych bólach. Są kłopoty z pozwoleniami środowiskowymi ze względu na sąsiedztwo obszaru objętego programem „Natura 2000”.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o