Śmieci na nowych zasadach

0
30
REKLAMA

– Uchwałę o wysokości opłat, jakie ponosić będą mieszkańcy od lipca przyszłego roku, radni podejmą jeszcze w tym roku – wyjaśnia burmistrz Brzeska, Grzegorz Wawryka. –Nie wiemy jeszcze, jaka będzie ich wysokość, pracujemy nad tym wspólnie z BZK i mam nadzieję, że uda się wynegocjować stawki korzystne zarówno dla odbiorców śmieci, jak i dla mieszańców.
– Celem ustawodawcy jest, aby jak najwięcej śmieci było segregowanych. Sprawi to, że odzyskiwana będzie duża część surowców wtórnych, które przetworzone trafią ponownie na rynek. Mieszkańcy będą musieli śmieci segregować, to zapewni im płacenie niższych rachunków – mówi prezes Brzeskich Zakładów Komunalnych, Janusz Filip.
BZK wspólnie z władzami gminy przymierzają się do tego, że w Brzesku opłata za wywóz śmieci uzależniona będzie od liczby osób zamieszkujących dany lokal. Dane podane przez mieszkańców poddawane będą kontroli, a za ukrywanie prawdziwej liczby lokatorów będą mogły być naliczane kary finansowe. Każdy najemca lokalu i właściciel domu prywatnego będzie zobowiązany podpisać umowę z gminą na wywóz śmieci i płacić za to według ustalonych stawek.
– Jest zatem duża nadzieja na to, że nikomu nie będzie się już opłacało wyrzucać śmieci do lasu – dodaje prezes Filip. – Znikną szpecące i szkodliwe dzikie wysypiska, za usuwanie których gmina płaci teraz krocie.
Teraz śmieci z Brzeska trafiają do sortowni do Gorlic, od przyszłego roku wywożone będą do Tarnowa, zaś odpady segregowane do Nowego Sącza, gdzie przerabiane będą na paliwo do cementowni. Jak wylicza prezes Filip, obecnie zaledwie około 10 procent śmieci jest prawidłowo segregowanych przez mieszkańców. Od przyszłego roku ma się to jednak zmienić, bowiem za wywóz odpadów posegregowanych opłaty będą znacznie niższe.
BZK, które wywożą teraz śmieci z terenu Brzeska i kilku sąsiednich sołectw, już przygotowuje się do zdobywania klientów w innych gminach.  – Jesteśmy do tego doskonale przygotowani, mamy dobry sprzęt i na pewno zaproponujemy dobre stawki, będziemy też brać udział w przetargach ogłaszanych przez gminy. Liczymy na to, że liczba naszych klientów znacznie się powiększy – mówi prezes BZK.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o