Śmierć na drodze i strażacy w fosie

0
47
wypadek
REKLAMA

Śmiertelny wypadek miał miejsce na prostym odcinku drogi, jednak o bardzo śliskiej nawierzchni ze względu na mżawkę i temperaturę poniżej zera. – Koło godziny dziewiątej 68-letni kierowca renault scenic, mieszkaniec powiatu bocheńskiego, z nieustalonych na razie przyczyn, utracił panowanie nad kierownicą.  Zjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym samochodem dostawczym marki Iveco – relacjonuje Dominika Półtorak, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Bochni.
Mimo podjętej próby reanimacji kierowca osobówki zmarł na miejsku. 39-letni kierowca samochodu dostawczego nie odniósł poważniejszych obrażeń, podobnie jak jadący do wypadku strażacy. Kierowca wozu strażackiego Państwowej Straży Pożarnej w Bochni również stracił panowanie nad pojazdem i w Damienicach wjechał do fosy, samochód przewrócił się na bok i zatrzymał na przydrożnej kapliczce. Zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję, w której oprócz samochodu nikt nie ucierpiał.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o