Sporo zarzutów pod adresem wójta

0
74
debno-nieprawidlowosci
REKLAMA

– Gospodarz gminy zobowiązał się do naprawienia błędów i sumienne wypełnienie zaleceń pokontrolnych – mówi Mirosław Legutko, rzecznik krakowskiej RIO. – Każda gmina co cztery lata poddawana jest szczegółowej kontroli przez naszych inspektorów, więc praktycznie tyle czasu ma wójt na usunięcie nieprawidłowości. To, czy zostało to zrobione, będziemy badać w czasie kolejnej kontroli. Za niewykonanie wniosków pokontrolnych, na przykład w celu obejścia przepisów prawa, grozi kara grzywny i jest to praktycznie jedyny środek represyjny, jaki może zastosować Regionalna Izba Obrachunkowa. W przypadku, gdy w czasie kontroli wykrywane są działania niezgodne z prawem, wówczas zawiadomiony prokuraturę. Nasze działania mają na celu nie tylko wykrywanie urzędniczych błędów, ale także mają spełnić cel edukacyjny.
W ubiegłym roku gminni urzędnicy niesłusznie przypisali należności podatkowe w ewidencji księgowej, pomimo że podatnikom nie doręczono skutecznie decyzji. A nieskuteczność owa polegała na tym, że podatnicy owi… już nie żyli. Taką sytuację RIO stwierdziło aż w 22 przypadkach w trzech wsiach – Perle, Jastwii i Jaworsku.
– Taka sytuacja będzie wymagała zmian organizacyjnych w urzędzie  – mówi Mirosław Legutko. – Każda gmina prowadzi ewidencję ludności i na bieżąco uzupełnia wiadomości o tym, kto się urodził, a kto zmarł.
RIO zauważyła, że wójt ustalił dla swojego zastępcy wynagrodzenie zasadnicze, którego wysokość przekraczała maksymalny poziom określony w rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych na takim stanowisku w gminie liczącej do 15 tysięcy mieszkańców.  Ta nieprawidłowość skutkowała tym, że od grudnia 2009 wicewójt zarobił o blisko 19 tysięcy więcej. Dopiero w czasie kontroli wójt podpisał z nim porozumienie, na mocy którego warunki płacy i pracy zostały zmienione i dostosowane do obowiązujących przepisów.
Wójt Grzegorz Brach wyjaśnia to tak: – Podwyżki dla pracowników obliczane są procentowo, pracownik kadr, który je przeliczał, nie sprawdził, czy podwyżka dla mojego zastępcy nie spowoduje przekroczenia poborów określonych rozporządzeniem Rady Ministrów.
Mirosław Legutko z RIO mówi, że mimo tej nieprawidłowości wicewójt prawdopodobnie nie będzie musiał oddawać pieniędzy niesłusznie pobranych z kasy gminy.
– Wynagrodzenie każdego pracownika składa się z kilku elementów, podniesienie płacy zasadniczej sprawia, że wzrastają także jej elementy uzupełniające. Faktycznie, w czasie kontroli doszło do spisania porozumienia między wójtem i jego zastępcą, na mocy którego zmieniona została pensja zasadnicza dla zastępcy wójta. Nie występujemy o zwrot wynagrodzenia, bo nie mamy do tego uprawnień. Z żądaniem zwrotu nadpłaconych poborów wicewójta może wystąpić tylko jego pracodawca, czyli wójt.
Naruszeniem dużej wagi jest niepodanie do publicznej wiadomości wykazów nieruchomości przeznaczonych do oddania w najem lub dzierżawę – dodaje Mirosław Legutko. – W gminie Dębno stwierdziliśmy to w kilku przypadkach, a sprawa dotyczy zarówno lokali, jak i działek. Doszło także do podpisania umowy najmu lokalu na 10 lat z pominięciem trybu przetargowego, mimo że rada gminy nie wyraziła na to zgody. Informacja o tym, że gmina chce oddać lokale czy działki, powinna być umieszczana w prasie lokalnej, na stronach internetowych czy na tablicy ogłoszeń w urzędzie. Chodzi o to, aby dowiedziała się o tym jak największa liczba ludzi. Niepodanie takiej informacji do publicznej wiadomości to poważne uchybienie. Mało tego, już w czasie kontroli, jaką nasi inspektorzy przeprowadzali w 2009 roku, wójtowi wytknięto dokładnie taki sam zarzut. Już wtedy we wnioskach pokontrolnych znalazł się zapis mówiący o tym, że gmina nie sporządza i nie podaje do publicznej wiadomości wykazu nieruchomości przeznaczonych do najmu i dzierżawy.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments