Spory o obwodnicę

0
165
Mieszkańcy wsi Rudy-Rysie mają sporo obaw związanych z planowanym przebiegiem obwodnicy ich miejscowości, ale przede wszystkim boją się, że obwodnica może znacznie przesunąć się w czasie
REKLAMA

Temat budowy obwodnicy miejscowości Przyborów w gminie Borzęcin oraz Rudy-Rysie w gminie Szczurowa jest znany od kilku lat. Pomimo upływu czasu nadal nie znaleziono kompromisu w tej sprawie. Za najbardziej pokrzywdzonych uważają się mieszkańcy wsi Rudy-Rysie, którzy twierdzą, że ostatnio zaprezentowana koncepcja przebiegu trasy kompletnie nie rozwiązuje ich problemu dotyczącego dużej liczby ciężarówek na ich drogach, a dodatkowo istnieje zagrożenie, że obwodnica ich miejscowości nigdy nie powstanie.
– Ruch samochodów jest bardzo uciążliwy. Czasami nie ma nawet jak przejść na drugą stronę drogi. Mieszkańcy mają już dość szumu i huku, obawiają się również o swoje bezpieczeństwo – mówi sołtyska wsi Rudy-Rysie, Władysława Wierdanek. – Początkowo zaprezentowano dwie koncepcje przebiegu trasy. Mocno popieraliśmy jedno z rozwiązań, które zakładało obejście miejscowości zachodnią stroną. Nie dość, że był to najkrótszy wariant, to dodatkowo najlepszy i najtańszy, ponieważ wyceniono go na 96 mln zł. Niestety podczas ostatniego spotkania w Starostwie Powiatowym w Brzesku zaprezentowano nam trzecie rozwiązanie, które miałoby być najlepsze z punktu widzenia gmin: Brzesko, Szczurowa i Borzęcin. Niestety jest ono znacznie droższe, ponieważ jego koszt oszacowano na 103 mln zł, a przebieg trasy powoduje, że nasza miejscowość zostanie podzielona na dwie części. Na plus takiej inwestycji wskazuje się możliwość podzielenia jej na etapy. W pierwszym etapie obwodnicy doczekaliby się mieszkańcy Przyborowa, a dopiero później prace ruszyłyby u nas. Obawiamy się jednak, że takie rozwiązanie może spowodować, że drugi etap nigdy nie będzie realizowany m.in. ze względu na brak pieniędzy, a my pozostaniemy nadal z naszym problemem przez kolejne lata.
Na wybór trzeciej zaprezentowanej koncepcji naciska wójt Borzęcina, Janusz Kwaśniak, ponieważ jest ona korzystna z punktu widzenia rozwoju gospodarczego gminy. Zaprezentowane w starostwie rozwiązanie połączyłoby tereny inwestycyjne w gminie Borzęcin z siecią dróg wojewódzkich i krajowych. – Nowy wariant, który uzyskał akceptację gminy Borzęcin i gminy Brzesko, w pełni rozwiązuje problemy komunikacyjne, czyli wyprowadza ruch poza zwartą zabudowę Przyborowa. W Borzęcinie powstaje Strefa Aktywności Gospodarczej, sprzedaliśmy już ponad 15 ha gruntów, największy inwestor zamierza wybudować centrum logistyczno-dystrybucyjne, do którego dziennie będzie wjeżdżać i wyjeżdżać nawet do 1000 ciężarówek. Realizacja zaproponowanego wariantu nie tylko wyprowadzi ruch z miejscowości Przyborów i Rudy-Rysie, ale także skomunikuje ze sobą strefy inwestycyjne – mówi wójt i dodaje: Niestety na ten wariant nie chcą zgodzić się przedstawiciele gminy Szczurowa, którzy uważają, że podzieli to miejscowość Rudy-Rysie na połowę. Nikt nie zwraca uwagi na to, że proponowana trasa przebiega z dala od zwartej zabudowy przez teren przyleśny, gdzie wybudowane byłoby rondo, które połączyłoby małe przysiółki z Rudy-Rysiami. Dobrym przykładem jest miejscowość Mokrzyska, która również jest podzielona przez obwodnicę, co nie utrudnia komunikacji, a mieszkańcy poruszają się, korzystając ze skrzyżowań i rond. Uważam, że to najlepsze rozwiązanie.
Wójt gminy Szczurowa, Zbigniew Moskal twierdzi, że najważniejsze przy całej inwestycji jest uruchomienie ważnego korytarza komunikacyjnego pomiędzy dużymi aglomeracjami oraz ośrodkami turystycznymi. Takie rozwiązanie zapewni tylko wariant, który zakładał obejście miejscowości Rudy – Rysie zachodnią stroną. – Jest to rozwiązanie niewymagające odstępstw od warunków technicznych, zapewniające bezpieczeństwo podróżujących i zabezpieczające interesy mieszkańców. Rozwiązuje ono problemy komunikacyjne regionu, kompleksowo wyprowadzając ruch poza teren zabudowany. Ewentualny wybór ostatnio zaprezentowanego wariantu jest najgorszym z możliwych. Po pierwsze, rzeczywiście istnieje ryzyko, że zostanie zrealizowany tylko pierwszy etap i mieszkańcy wsi Rudy-Rysie przez bliżej nieokreślony czas będą musieli znosić uciążliwości jeszcze większego natężenia ruchu. Po drugi, jest to rozwiązanie nieodpowiadające potrzebom podróżujących. Obwodnica powinna minimalizować uciążliwości mieszkańcom, a podróżującym zapewniać komfort i bezpieczeństwo.
Władysława Wierdanek zapowiada, że mieszkańcy starań o obwodnicę na pewno nie odpuszczą. – Zamierzamy walczyć dalej i protestować. Byliśmy już w tej sprawie u starosty, ale nie chce obecnie zajmować żadnego stanowiska. Ważne jest, abyśmy jak najszybciej osiągnęli porozumienie. Jeśli w najbliższym czasie do konsensusu nie dojdzie, to niewykluczone, że inwestor może zupełnie zrezygnować z zadania, a wówczas byłaby to tragedia dla wszystkich stron.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o