Sprawca wypadku oskarżony

0
77
Lapczyca-wypadek-busa
REKLAMA

Do wypadku doszło w sierpniu ubiegłego roku. Pasażerów wiózł Janusz P., 57-latek z Leska, mający wieloletni staż za kierownicą. Na przednim siedzeniu autobusu Iveco podróżowała 39-letnia Agata M. z dziesięcioletnim synem Karolem. Pochodzili z powiatu brzozowskiego na Podkarpaciu. W podbocheńskiej Łapczycy bus zjeżdżał ze wzniesienia, przed nim jechała ciężarówka. Nagle kierowca przejechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z jadącym z przeciwka ciężarowym manem z przyczepą. Z powodu wypadku dziesięcioletni chłopiec zmarł jeszcze tego samego dnia wieczorem, a czternastu pasażerów doznało obrażeń ciała. Obaj kierowcy byli trzeźwi.
Prokurator oskarżył Janusza P. o nieumyślne sprowadzenie katastrofy przez naruszenie zasady bezpieczeństwa w ruchu. Kierowca jechał autobusem 65 km/h, przekraczając dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym, nie zachował należytej ostrożności i bezpiecznej odległości od poprzedzającego go pojazdu oraz nagle skręcił w lewo na przeciwny pas ruchu, bez upewnienia się, czy pas ten jest wolny.
Podczas śledztwa Janusz P. nie przyznał się do zarzuconego mu przestępstwa. Wyjaśniał, że hamulec busa nie zadziałał i nie chcąc uderzyć w tył poprzedzającego go pojazdu, zdecydował się zjechać na lewy pas ruchu.
– Prokurator weryfikował wyjaśnienia kierowcy, między innymi korzystając z opinii biegłych z zakresu techniki motoryzacyjnej i rekonstrukcji zdarzeń drogowych. Jednak biegli ocenili układ hamulcowy autobusu jako sprawny – informuje Elżbieta Potoczek-Bara, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.
Śledczy zastosowali wobec Janusza P. poręczenie majątkowe, grozi mu od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments