W niebo z Rzepiennika

0
99
astronom-rzepiennik7
REKLAMA

W Rzepienniku Biskupim na szczycie wzniesienia pośród lasów jest już częściowo zbudowane prywatne obserwatorium astronomiczne. Okazale prezentuje się budynek główny oraz dwie wieże z charakterystycznymi kopułami. Wkrótce w tych wieżach zamontowane mają być specjalistyczne urządzenia, między innymi teleskopy. Na pobliskiej polanie stanie natomiast 9-metrowej średnicy antena radioteleskopu. Sprawcą całego „zamieszania” jest dr Bogdan Wszołek, astronom z Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie, współpracujący także z Uniwersytetem Jagiellońskim.
Skąd pomysł na obserwatorium w Rzepienniku. – Rzepiennik dlatego, że tam się urodziłem, wychowałem, a urok widzianego stamtąd, rozgwieżdżonego nieba sprawił, że zdecydowałem się zostać astronomem. Dziś wiem, że są tu jedne z najlepszych w Polsce warunki do obserwacji nieba –­ astroklimat w Rzepienniku jest niezły jak na Polskę, a zanieczyszczenie nieba  sztucznym światłem jest minimalne.
Bogdana Wszołka dziecięca fascynacja kosmosem zaprowadziła najpierw na studia, a potem na stałe związała jego życie z astronomią. – Mocno zainspirowało mnie kiedyś obserwatorium astronomiczne na Kaukazie. Pracowałem tam przy sześciometrowym teleskopie, który Rosjanie zbudowali w latach siedemdziesiątych. Stwierdziłem wówczas, że warto zbudować swoje własne obserwatorium. Trzy lata później przystąpiłem do działania – wspomina naukowiec. – To bardzo kosztowna inwestycja, dlatego trwa od kilkunastu już lat.
Teraz już jednak to nie tylko „kosmiczne” marzenie, ale realia. Stoją już podstawowe obiekty, jest też zgromadzony sprzęt. W wyższej kopule, która ma średnicę pięciu metrów, umieszczony będzie teleskop o średnicy zwierciadła 50 centymetrów. W skali kraju jest to teleskop duży, Uniwersytet Jagielloński ma również pięćdziesięciocentymetrowy teleskop. W mniejszej kopule zamocowany zostanie teleskop dwudziestopięciocentymetrowy do celów turystyczno-dydaktycznych. – Teleskopów pięćdziesięciocentymetrowych nie udostępnia się w Polsce turystom, służą one tylko do profesjonalnych badań. U nas będzie ten teleskop udostępniony dla młodzieży, studentów i turystów. Obserwatorium będzie również wyposażone w bibliotekę i dobre zaplecze obliczeniowe dla analizy danych astronomicznych, uzyskiwanych przez teleskopy naziemne i kosmiczne. Takiego obserwatorium w Polsce nie ma, żadne nie jest otwarte dla wszystkich. Turysta będzie mógł tutaj zajrzeć, zwiedzić, porozmawiać z astronomem, planowane są obserwacje teleskopowe nieba, „zielone szkoły”, szkolenia, obozy astronomiczne, sesje i konferencje naukowe. Zamierzam też zorganizować planetarium cyfrowe – bez względu na porę dnia i pogodę odwiedzający obserwatorium mieliby okazję przeżyć wspaniałą przygodę bliskiego spotkania z niebem.
Będzie też czas na badania naukowe, bo oficjalny patronat nad projektem objęło Obserwatorium Astronomiczne Uniwersytetu Jagiellońskiego.

REKLAMA

Dodajmy, że doktor Wszołek powołał do życia kilka lat temu stowarzyszenie Astronomia Nova, zrzeszające zawodowych astronomów i sympatyków tej dziedziny nauki, ma coraz to nowe plany, a o tym, że potrafi je realizować, może świadczyć chociażby „akcja w Psarach”. Tam właśnie, w Psarach pod Kielcami, zbudowano w latach 80. Naziemną Stację Łączności Satelitarnej, potem ośrodek stał się własnością Telekomunikacji Polskiej S.A. i nosił nazwę Centrum Usług Satelitarnych TP SAT. Na wyposażeniu centrum było siedem anten służących do łączności satelitarnej. Kilkanaście miesięcy temu podjęta została zaskakująca decyzja o likwidacji anten. Gdy astronomowie dowiedzieli się o tym, próbowano anteny ratować dla dobra polskiej nauki. Monity i działania drogą urzędową jednak na nic się zdały, ale pan Bogdan wraz z garstką pomocników zdołał zdemontować i uratować potężne konstrukcje i antenę o średnicy 9 metrów. Ta antena z Psar zostanie zainstalowana w obserwatorium  rzepiennickim dla prowadzania obserwacji radioastronomicznych. Są tam świetne warunki dla pracy teleskopu radiowego (tzw. cisza radiowa). Z kolei siedmiotonową, wysoką na osiem metrów „nogę” od czaszy anteny 16-metrowej też rozebrał i kupił z myślą o budowie w Rzepienniku Biskupim wieżowego teleskopu słonecznego.
Chociaż obiektów i wyposażenia przyszłego obserwatorium systematycznie przybywa, to trudno dokładnie określić, kiedy zostanie na dobre uruchomione. – Przymierzałem się na otwarcie w 2012 roku, ale pozostało jeszcze trochę kosztownych prac wykończeniowych, więc data otwarcia może się przesunąć nawet do 2015 roku. Kiedy w 1998 roku rozpoczynałem budowę dałem sobie czas do 2018 roku. Niestety, wszelkie koszty związane z budową pokrywam sam, a dochody astronoma są takie, jak nauczyciela w szkole podstawowej. Z zasady nie zaciągam kredytów – wyjaśnia B. Wszołek.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o