W zadłużonym Łapanowie nie będzie komisarza

0
115
Lapanow komisarz

Łapanów należy do najbardziej zadłużonych gmin w Polsce. Na koniec 2017 roku zajmował 24. pozycję w kraju. Z wieloletniej prognozy finansowej wynika, że największe obciążenia budżetu związane ze spłatą zaciągniętych zobowiązań wystąpią w latach 2029 – 2034. Na obsługę długu przez najbliższe 15 lat trzeba będzie wydać z gminnego budżetu ponad 6 mln zł.
W sierpniu ubiegłego roku do akcji wkroczyła Regionalna Izba Obrachunkowa, żądając od gminy sporządzenia programu naprawczego na lata 2019‒2021. Przygotowano program, który początkowo otrzymał negatywną opinię RIO, bowiem dla 60 proc. założonych przez gminę oszczędności nie podano sposobu ich wyliczenia. Istniało ryzyko, że w gminie pojawi się komisarz, który będzie nadzorował każdy ruch tamtejszych urzędników. 14 czerwca samorząd Łapanowa złożył odwołanie od tej decyzji, dokładniej precyzując swoje dane. W ostatnich dniach RIO wydała opinię pozytywną, posiadającą jednak pewne zastrzeżenia.
Program postępowania naprawczego Łapanowa przewiduje ponad 6,2 mln zł oszczędności w ciągu trzech lat. W tym roku samorząd planuje zaoszczędzić blisko 600 tys. zł, ale w kolejnym i następnych latach – już 1,9 mln zł.
– Brak decyzji o wprowadzeniu do gminy komisarza traktujemy jako mały sukces. Oznacza to, że Łapanów nie znajduje się w sytuacji bez wyjścia i teraz wszystko w naszych rękach – mówi wójt gminy Łapanów, Andrzej Śliwa. – Wspólnie z radnymi ustaliliśmy plan naprawczy, a efekty powinny pojawić się wkrótce. Za kilka lat mamy zamiar zmienić siedzibę szkoły muzycznej w Sobolowie, co pozwoli zaoszczędzić na czynszu 300 tys. zł. W 2018 roku gmina wydała na oświetlenie ulic 136,5 tys. zł. Na ten rok w budżecie zaplanowano 45,7 tys. zł. 1 kwietna wyłączyliśmy latarnie na gminnych ulicach. Co prawda mieszkańcy narzekają na ciemności, ale dzięki temu jesteśmy w stanie zaoszczędzić 150 tys. zł w roku.
Z planu naprawczego wynika, że gmina szukać będzie oszczędności w oświacie, zmieniając obwody szkół lub redukując etaty. Dodatkowo w urzędzie gminy ma pracować mniej osób, niż miało to miejsce do tej pory, a także zniesione zostaną jakiekolwiek podwyżki dla pracowników. Cięcia mają dotknąć też wysokość diet radnych i sołtysów poszczególnych wsi. Niewykluczone, że podwyżki czekać będą mieszkańców gminy, którzy zapłacą większy podatek od nieruchomości. Gmina podjęła również decyzję o braku dopłaty do wody i kanalizacji dla mieszkańców, dzięki czemu gminny budżet ma wzrosnąć o około 500 tys. zł rocznie. Zrezygnowano z organizacji corocznych „Dni Łapanowa”, aby nie zwiększać kosztów.
– Nie chcemy szukać oszczędności jedynie kosztem mieszkańców, ale niektóre nasze decyzje są nieuniknione – tłumaczy burmistrz. – Budżet na przyszły rok będziemy ustalać sami i wierzę, że przy braku inwestycji uchwalimy go bez podnoszenia opłat dla mieszkańców. W tym roku zrezygnowaliśmy z organizacji corocznych „Dni Łapanowa”. Nie wiem, jak duża jest szansa, aby impreza odbywała się w kolejnych latach, jednak na razie odwołaliśmy ją na czas nieokreślony. Będziemy rozmawiać z mieszkańcami na temat tego, czy są w stanie poświecić gminne inwestycje i organizacje imprez kulturalnych na rzecz niższych podatków. Jeżeli będziemy realizować przygotowany przez nas plan naprawczy, jesteśmy w stanie każdego roku spłacać 2 mln zł długu. Nie jest to olbrzymia kwota, ale na pewno pozwalająca powoli wychodzić na prostą…

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o