Wigilia na kilkaset osób

0
43
Wigilia-dla-kilkuset-osob
REKLAMA

– Przygotowania już idą pełną parą – mówi Kazimierz Kural. –  Cały personel od rana do wieczora przygotowuje potrawy, które trafią na wigilijny stół. Będzie zupa grzybowa, różne rodzaje pierogów, w tym cieszące się wielką popularnością nadziewane śliwką kalifornijską, polewane śmietanką. Nie może zabraknąć ryb, gołąbków nadziewanych kaszą i ciast. Tak więc pracy mamy pełne ręce.
Po raz pierwszy słynna już dzisiaj kolacja wigilijna odbyła się w restauracji Galicyjska przy ulicy Kościuszki, jednym z jej inicjatorów był proboszcz parafii Miłosierdzia Józef Mularz, a gościło na niej wówczas kilkadziesiąt osób. Z roku na rok impreza się rozrastała, a w jej organizację włączył się Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, który układa listę gości, składającą się ze swoich podopiecznych. Przez kilka lat kolacje odbywały się w restauracji przy ulicy Mickiewicza, w związku jednak z tym, że państwo Kuralowie postanowili ją zamknąć, w tym roku korzystać będą z gościnności parafii świętego Jakuba.
O tym, ile kosztuje przygotowanie kolacji dla ubogich i samotnych, Kazimierz Kural nie chce mówić.
– Ogromnie się cieszę, że mogę ludziom sprawić przyjemność – twierdzi. – W swoim życiu kieruję się naukami Jezusa, a ten zaleca, aby głodnych nakarmić i przyjąć pod swój dach. Każdy człowiek, któremu trochę lepiej sie powodzi, nie powinien nigdy zapominać o tych, których życie nie jest usłane różami. Wszystkich swoich gości staram się podejmować najlepiej, jak potrafię. I faktycznie tak się dzieje: oprócz suto zastawionych stołów, jest znakomita muzyka, pięknie ustrojone wnętrza, znakomita obsługa. A nawet paczki ze świątecznymi smakołykami, które uczestnicy wigilijnego spotkania zabierają ze sobą do domów. Jest elegancko, uroczyście i serdecznie.
– To jest wyjątkowy wieczór – mówi ze wzruszeniem pani Alicja, która od lat jest zapraszana na Wigilię organizowaną przez państwa Kuralów. – Czuje się serdeczność i radość, spotykam się tu ze znajomymi. To jeden z nielicznych dni, kiedy mogę wyjść z domu.
Ale Anna i Kazimierz Kuralowie znani są w Brzesku nie tylko z organizacji wigilijnej wieczerzy dla ubogich. Są sponsorami wielu imprez, na co dzień pomagają potrzebującym, wspólnie z MOPS i Caritas prowadzą miejską jadłodajnię.

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments