Wizja tarnowskiego pojezierza

0
42
pojezierze

W samym powiecie tarnowskim łączna powierzchnia stawów pożwirowych przekracza już tysiąc hektarów – najwięcej przypada na gminy Radłów i Wierzchosławice, a także: Wojnicz, Zakliczyn, Żabno, Wietrzychowice. Samorządy chcą uczynić z tego atut i stąd pomysł „klastera rekreacji wodnej” z udziałem zainteresowanych gmin powiatów: tarnowskiego, dąbrowskiego i brzeskiego. Tarnowska Agencja Rozwoju Regionalnego przygotowała nawet projekt pn. „Klaster Wodny – Marka Turystyczna Subregionu Tarnowskiego. Program Rozwoju Rekreacji Wodnej”, ale od dłuższego czasu jest o nim cicho.
-To mylne wrażenie, sprawa jest kontynuowana, a nasz projekt trafił do strategii subregionów – przekonuje tymczasem Leszek Nowicki, obecny prezes TARR.
– Powstała wspólna koncepcja z udziałem kilku gmin, co jest podstawą do ubiegania się o unijne dofinansowanie dla subregionalnych przedsięwzięć. Na realizację naszego projektu zagospodarowania pożwirowych wyrobisk potrzeba ok. 150 mln złotych, gdy tymczasem Małopolska ma do wykorzystania tylko 25 mln euro dla wszystkich subregionów. Trudno powiedzieć, jak zadysponuje tymi pieniędzmi zarząd wojewódzki, projekt klastera trafił już w każdym razie do Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie.
Pod koncepcją zagospodarowania wyrobisk pożwirowych i utworzenia centrów rekreacji podpisało się siedem gmin: Radłów, Wierzchosławice, Borzęcin, Radgoszcz, Żabno, Szczurowa i Olesno. W ramach wspólnego projektu mają własne pomysły na wykorzystanie lokalnych zalewów. Gmina Żabno np. planuje, oprócz kąpieliska, także ośrodek spa, miejsce do uprawiania sportów wodnych i strefę ciszy dla wędkarzy. Podobnie w Borzęcinie chcą przyciągnąć do siebie amatorów wędkowania i sportów motorowodnych.
Największą aktywność przejawia Radłów, który ma ambicję stać się letnim zapleczem rekreacyjnym dla mieszkańców Tarnowa i okolic. Już dziś tamtejszy zalew przy prywatnym ośrodku „Katamaran” licznie odwiedzają nie tylko weekendowi urlopowicze. W ub. roku odbyło się II Polsko-Niemieckie Forum dotyczące rekultywacji terenów pogórniczych. Koncepcję rewitalizacji wyrobisk w formule publiczno-prywatnej współpracy przedstawiono na przykładzie właśnie radłowskiej żwirowni.
Dzisiaj samorząd Radłowa czeka na konkretne wsparcie ze strony władz wojewódzkich i unijnych funduszy.
– Liczymy na dofinansowanie wspólnego projektu w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014-2020. Czekamy na dobre wieści z zarządu wojewódzkiego, a zamierzenia mamy ambitne, chcemy wybudować u siebie: tężnię torfową, ogród bajek, skansen górniczy… – ujawnia Zbigniew Mączka, burmistrz Radłowa.
Karta projektu (której tytuł brzmi: Wykorzystanie zasobów wodnych i kulturowych subregionu tarnowskiego dla wykreowania markowego produktu turystycznego – Pojezierze Tarnowskie) trafiła w czerwcu do tzw. banku projektów województwa małopolskiego. Wsparcie finansowe dla siedmiu gmin może przyjść wraz z nowym rozdaniem funduszy europejskich dla subregionów. Wspólny plan zagospodarowania wyrobisk zyska zapewne przychylność władz wojewódzkich, ale pieniędzy na jego pełną realizację z pewnością nie wystarczy.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o