Wójt nie rozmawiał – gmina zapłaci?

0
52
zglobice-procesy
REKLAMA

Wzniesionym w XIX wieku dworem w Zgłobicach wraz z przyległymi posiadłościami do lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia zarządzała rodzina Marszałkowiczów, kiedy to na mocy reformy rolnej majątek zabrało państwo. W 2007 roku powodzeniem zakończyły się starania spadkobierców dawnych właścicieli o jego odzyskanie, w ręce prywatne trafił nie tylko zabytkowy dwór, ale także działki, na których swoją siedzibę miał Powiatowy Zarząd Dróg oraz należące do gminy Tarnów budynki użyteczności publicznej: szkoła, ośrodek zdrowia, biblioteka i remiza strażacka.
Starostwo szybko doszło do porozumienia z pełnomocnikiem rodziny Anną Kobryń.
– Zdawaliśmy sobie sprawę, że nie mamy innego wyjścia, jak odkupienie nieruchomości, bo inaczej nie byłoby sensu inwestować w budynek publicznych pieniędzy – twierdzi wicestarosta tarnowski Mirosław Banach.
Powiat zapłacił milion złotych za działkę i 100 tys. zł za bezumowne użytkowanie terenu. Wójt gminy Tarnów postąpił jednak inaczej – wystąpił do sądu z wnioskami o stwierdzenie zasiedzenia tych nieruchomości. Najpierw przegrał spór o działkę ze szkołą, teraz o kolejną, na której jest ośrodek zdrowia. Ma też z budżetu gminy zapłacić spore kwoty za bezumowne użytkowanie działek od 2007 roku, kiedy zwrócono majątek spadkobiercom Marszałkowiczów.
 – Wójt nie chciał z nami rozmawiać, choć przecież dobrze wiedział, że od przeszło trzech lat mamy pełne prawo do tego majątku – twierdzi Anna Kobryń. – Byliśmy zainteresowani odsprzedażą działek za niewielką kwotę, deklarowałam nawet bezpłatne przekazanie remizy strażakom, ale w gminie woleli iść do sądu i domagać się stwierdzenia zasiedzenia wszystkich działek.
Rzecznik prasowy Urzędu Gminy Tarnów Piotr Pawlina powiedział nam, że wnioski o zasiedzenie stanowiły próbę uregulowania stanu prawnego nieruchomości, uwzględniającego faktyczny sposób władania nimi i zagospodarowania. – W jednej z tych spraw już wnieśliśmy apelację, w drugiej oczekujemy na pisemne uzasadnienie niekorzystnego dla nas wyroku.
P. Pawlina dodał, że działania zmierzające do uregulowania stanu prawnego będą kontynuowane, również przy uwzględnieniu innych możliwości – gmina rozważać będzie m.in. wystąpienie do Skarbu Państwa o zwrot kosztów, bo to państwo przekazało samorządowi sporne nieruchomości.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o