Wysokie koszty likwidacji dzikich wysypisk

0
81
likwidacja-wysypisk

– Dzikie wysypiska likwidujemy przez cały rok, jednak najgorzej jest wiosną, wtedy wysyp nielegalnych składowisk sięga zenitu. Na należących do gminy terenach można znaleźć dosłownie wszystko – meble, zdekompletowany sprzęt elektroniczny, butelki, papier. Czasami, gdy chodzę i inwentaryzuję wysypiska, jestem zdziwiona, gdy widzę, w jakich miejscach śmieci się znajdują. Myślę, że niektórzy muszą sobie zadać wiele trudu, aby stare meble wynieść i schować gdzieś w krzakach. Zaśmiecanie odbywa się za cichym przyzwoleniem mieszkańców, bo nie sądzę, aby nikt nie widział, gdy ktoś taszczy stare domowe sprzęty – mówi Danuta Zięba, szefowa Biura Gospodarki Odpadami w brzeskim magistracie.Gmina kończy już wiosenne porządki, ale jest jeszcze wiele miejsc, gdzie śmieci zalegają w sporych ilościach – przy drogach, w rowach, lasach. – Kiedy stopniał śnieg, okazało się, że na terenach należących do gminy znajdujących się pomiędzy osiedlami Ogrodowa i Jagiełły, leży… kilkaset woreczków z odchodami psów i kotów. Widok był nieprawdopodobny, a najdziwniejsze w tym było to, że wokół ustawione są kosze na śmieci. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że sami sobie szkodzą, zwierzęce odchody są sporym zagrożeniem dla zdrowia. Nie tylko zresztą one, każde dzikie wysypisko to poważne zagrożenie epidemiologiczne, gdyż odpady są idealnym środowiskiem dla rozwoju wielu chorobotwórczych bakterii oraz grzybów. W otoczeniu dzikich wysypisk może wzrastać stężenie metali ciężkich, takich jak rtęć, kadm, miedź, chrom czy ołów. Zaledwie jedna mała guzikowa bateria może zanieczyścić metalami ciężkimi aż 400 litrów wody lub metr sześcienny gleby. Siedliskiem metali ciężkich są również opakowania po farbach, lakierach, lekach czy środkach ochrony roślin. Dlatego każdy, komu leży na sercu zdrowie, nie może być obojętny na fakt tworzenia nielegalnych składowisk – dodaje Danuta Zięba.
W ubiegłym roku z gminnych terenów posprzątano kilkadziesiąt ton śmieci. – Przypominam, że samorząd nie może sprzątać terenów należących do prywatnych właścicieli. Im wysyłamy zawiadomienia, że zobowiązani są do utrzymania porządku. Zgodnie z prawem zaśmiecanie to wykroczenie, za które można zapłacić 500 złotych kary. Uważam, że to jednak za mało, bo osoby wyrzucające śmieci gdzie popadnie powinny być piętnowane. Absolutnie nie może być zgody na zaśmiecanie ogólnodostępnych terenów – dopowiada inspektor Zięba.
Przy ulicy Przemysłowej w Brzesku czynny jest punkt selektywnej zbiórki odpadów, gdzie zupełnie za darmo można oddać papier, metale, tworzywa, szkło, ubrania, stare akumulatory, zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, meble, a nawet odpady budowlane.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o