Zabił psa siekierą

0
45
REKLAMA

O tym, że mężczyzna pozbył się swojego czworonoga, policjanci zawiadomieni zostali najprawdopodobniej przez jego sąsiadów, którzy widzieli, jak ten przenosi zwłoki zwierzęcia. Kiedy mundurowi pojawili się w jego domu, był bardzo zdziwiony i nie chciał udzielać jakichkolwiek wyjaśnień w tej sprawie. Ostatecznie jednak przyznał się do winy i opowiedział stróżom prawa, w jaki sposób zabił psa.
– Mężczyzna twierdzi, że użył siekiery, aby bronić się przed zwierzęciem, które nagle się na niego rzuciło. Nie potrafił jednak udzielić odpowiedzi na pytanie, ile ciosów zadał i skąd tak szybko w jego rękach znalazło się narzędzie – relacjonuje rzecznik brzeskiej komendy policji, Ewelina Buda.
Zwłoki psa zostały zabezpieczone do badań, które mają wykazać, w jaki sposób został on faktycznie zabity. Policjanci mówią, że bez wątpienia zostały naruszone przepisy dotyczące ochrony zwierząt, za znęcanie się nad czworonogiem i jego zabicie 58-latkowi grozi kara więzienia do dwóch lat. 

REKLAMA
REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments