Zginęło małżeństwo z dzieckiem

0
35
wypadek-jadowniki
REKLAMA

Tragedia rozegrała się na drodze krajowej nr 94 w Jadownikach niedaleko Brzeska. Tuż przed godziną 23 fiatem panda podróżowało młode małżeństwo z półtoraroczną dziewczynką. Pochodząca z Podkarpacia rodzina, prawdopodobnie wracając do domu, jechała w kierunku Tarnowa.
– Kierowca najprawdopodobniej uderzył w przechodzące jezdnią dziki, a następnie auto wytrącone z toru jazdy przemieściło się na przeciwległy pas ruchu i tam zderzyło się czołowo z samochodem ciężarowym – relacjonuje Ewelina Buda, rzeczniczka brzeskiej policji.
Cała rodzina zginęła na miejscu. Kierujący samochodem ciężarowym 34-latek z województwa podlaskiego był trzeźwy, a z jego relacji wynika, że fiat nagle zjechał pod koła ciężarówki.
Prawie całą noc w Jadownikach pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Wykonali oględziny miejsca wypadku, zabezpieczyli ślady i pojazdy. Na jezdni leżały dwa martwe dziki, które zabrał łowczy.
– Będzie prowadzone śledztwo, przesłuchani świadkowie, a zwłoki zmarłych osób zostaną poddane sekcji – mówi rzeczniczka brzeskich policjantów.
Przebiegające przez drogę dziki i sarny są bardzo często powodem wypadków, do jakich dochodzi na terenie powiatu brzeskiego. Zwierzęta wychodzą na drogi tam, gdzie nikt się ich nie spodziewa – mogą wtargnąć na jezdnię nie tylko w lasach, ale także z wysokich zarośli i nieużytków przylegających do szlaków komunikacyjnych. Już kilkakrotnie dziki i sarny były przyczyną niebezpiecznych zdarzeń, do jakich doszło przy ulicy Leśnej w Brzesku. Ta ruchliwa ulica stanowiąca zjazd z autostrady  przebiega przez las, a żyjące w nim zwierzęta dostosowały się do warunków – nie boją się huku ani ludzi i często wychodzą na drogę. Niedawno wtargnęły na nią dwa dorodne dziki i spowodowały kolizję, w której wzięło udział kilka samochodów. Na szczęście nic nikomu się nie stało, ucierpiały tylko pojazdy.

REKLAMA

wypadek-jadowniki2

REKLAMA

Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments