Zimna wiosna uderzy w rolników i konsumentów

0
16
Przez niesprzyjającą aurę nie tylko jabłonie, truskawki czy winogrona, ale również czereśnie są w opłakanym stanie

– Nie pamiętam już tak zimnej wiosny. Ten sezon zapowiada się katastrofalnie. Blisko 90 proc. kwiatów jabłoni zmarzło. Już teraz przypuszczam, że cena jabłek wzrośnie co najmniej dwukrotnie – mówi Barbara Kubis, właścicielka największego w Tarnowie sadu. Podobnych przypadków w całym powiecie jest mnóstwo. Nikt nie spodziewał się, że tegoroczna wiosna może być tak kapryśna. Zakładano, że będzie mokra, ale ciepła. Niskie temperatury zaskoczyły wszystkich.
Henryk Dankowiakowski, dyrektor Małopolskiej Izby Rolniczej w Krakowie twierdzi, że sytuacja jest trudna, ale nie beznadziejna, więc w przeciwieństwie do rolników stara się zachować spokój.
Obecnie wiemy, że najbardziej ucierpiały uprawy truskawek, wiśni, moreli, brzoskwiń i czereśni. Nie za ciekawie jest również z winogronami. W przypadku moich winorośli praktycznie wszystko zmarzło. To, że ceny w sklepach za krajowe warzywa i owoce pójdą w górę, jest pewne. Już dziś za kilogram truskawek trzeba zapłacić 13-14 zł, a może się okazać, że za chwilę zapłacimy jeszcze więcej – mówi.
Kolejnym problemem, który spotka rolników, może być brak wypłaty odszkodowań związany z ubezpieczeniem od przymrozków. Wielu rolników zaczęło podpisywać umowy z zakładami ubezpieczeń dopiero 15 kwietnia, czyli w momencie wejścia w życie znowelizowanej ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. Przymrozki rozpoczęły się już na początku kwietnia, więc gdyby umowy zaczęły obowiązywać w dniu ich zawarcia, problemu praktycznie by nie było. Na niekorzyść rolników działa jednak okres ochronny, który trwa dwa tygodnie po podpisaniu umowy, a to oznacza, że sadownik, który zawarł polisę 15 kwietnia, otrzyma odszkodowanie za ewentualne straty, które pojawiły się dopiero po 29 kwietnia.
Andrzej Kawalec, kierownik z Wydziału Rolnictwa Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie mówi, że szkody wyrządzone przymrozkami zgłosiło już siedem gmin z powiatu tarnowskiego.
– Łącznie ucierpiało 76 hektarów upraw, jednak w przypadku Rzepiennika Strzyżewskiego szkody wystąpiły nie tyle z powodu przymrozków, a z opadu gradu. Straty w powiecie oszacowano na blisko 735 tys. zł.
Rolnicy nie ukrywają, że planowali w tym roku podwyższyć ceny swoich warzyw i owoców o około 10-15 proc. Teraz sytuacja zmieniła się na tyle, że może być drożej o 40-50 proc., w przypadku niektórych owoców i warzyw nawet o 100 proc.
– Wpływ na podwyżkę cen ma m.in. podwyższenie płacy minimalnej w Polsce, wzrost cen paliwa, opłat za prąd czy inflacja. A do tego doszły przymrozki…– mówi Jan Czaja, członek Stowarzyszenia „Grupa OD ROLNIKA”. 

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o