Żyraków. Z siekierą na policjantów

0
117
REKLAMA

W sobotnią noc około godziny 23 policjanci z posterunku w Żyrakowie pojechali do Woli Wielkiej, gdzie jeden z mieszkańców prosił o interwencję. Jednak po przybyciu na miejsce mężczyzna zabronił funkcjonariuszom wejścia na swoją posesję, następnie chwycił siekierę, grożąc, że jej użyje, jeśli mundurowi nie posłuchają. Policjanci nawoływali 29-letniego awanturnika do uspokojenia się, ale mężczyzna wciąż był agresywny. Od czasu do czasu podbiegał do bramki, przy której stali funkcjonariusze, i uderzał w nią siekierą. Potem podszedł do stojącego na podwórku, będącego jego własnością opla i zaczął rąbać samochód. W pewnym momencie siekiera utkwiła w aucie i wtedy policjanci postanowili obezwładnić mężczyznę. Ten jednak szybko zorientował się w sytuacji i pobiegł do garażu, skąd wyszedł, dźwigając włączoną, łańcuchową piłę motorową. Wyzywał mundurowych i wciąż niszczył swój samochód.
Awanturnika próbowała uspokajać jego żona, ale ten nie zamierzał jej słuchać. Zaniepokojeni policjanci wyprowadzili kobietę z posesji, potem wezwali drugi patrol. Rozłoszczony delikwent wprawdzie odłożył piłę, ale znów zaczął wymachiwać siekierą. Policjanci wykorzystali moment, kiedy rozwścieczonemu mężczyźnie złamał się trzonek od siekiery, obezwładnili i zatrzymali agresora.
Zatrzymany miał promil alkoholu w organizmie, trafił do aresztu. Usłyszał zarzuty znieważenia funkcjonariuszy oraz stawianie czynnego oporu. Przyznał się do zarzucanych czynów i chce dobrowolnie poddać się karze. 29-latek był już karany za kradzieże i włamania.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o