Co nas uczula?

0
70

Aż 40 proc. Polaków cierpi na różnego rodzaju uczulenia. Częstym powodem są pyłki roślin, które uaktywniają się wiosną, jednak wpływ na alergię mają także otaczające nas zanieczyszczenia powietrza i kurz. Mogą uczulać zwierzęta domowe, zażywane leki oraz liczne produkty spożywcze. Na alergie narzeka coraz więcej tarnowian. W 2016 roku ze świadczeń w poradni alergologicznej Zespołu Przychodni Specjalistycznych w Tarnowie skorzystało 4311 pacjentów, w porównaniu z rokiem poprzednim było ich blisko 5 procent więcej, lekarze udzielili 18 182 porady.
– Notujemy zwiększoną liczbę pacjentów od kwietnia do czerwca, czyli podczas sezonu pylenia brzozy i traw. Dominują wówczas: katar, kichanie, świąd nosa, czasem jego blokada, zaczerwienienie i łzawienie spojówek, niekiedy objawy astmy oskrzelowej oraz wysypki skórne. Drugim okresem w roku, kiedy odwiedza nas sporo osób, to przełom października i listopada. Wówczas rozpoczynamy odczulanie przed sezonem – tłumaczy Dorota Sak‑Rusek, specjalista alergologii i pediatrii w poradni alergologicznej ZPS w Tarnowie. W tarnowskiej lecznicy przyjmuje czterech alergologów.
W CenterMedzie pracuje czterech alergologów i pulmonologów, pacjentów przybyło mniej, ale kolejki rosną. W przypadkach stabilnych chorzy czekają na wizytę 67 dni w ramach kontraktu z NFZ, natomiast w pilnych stanach czas oczekiwania na poradę wydłużył się z 14 do 18 dni.
– Cały czas poszukujemy nowych specjalistów, bo poradnia alergologiczna cieszy się u nas największym zainteresowaniem, jednak od lat mamy do czynienia z tym samym problemem: na rynku medycznym jest bardzo mało alergologów – mówi Mirosław Biedroń.
Specjaliści przyznają, że w tym roku nieco zmieniła się specyfika alergicznych dolegliwości.
– Mieliśmy więcej dni, w których zostały przekroczone normy średniodobowego stężenia pyłu zawieszonego. Smog pojawił się wraz z rozpoczęciem pylenia przez pierwsze drzewa, dlatego tarnowianie mogli odczuwać większe dolegliwości alergiczne. Jednak tegoroczna wiosna zawitała do nas nieco później, więc największe problemy alergicy dopiero zaczną odczuwać – podkreśla Małgorzata Żurowska‑Gębala, alergolog i pulmonolog.
Obecny rok jest też kolejnym, w którym przybywa osób po czterdziestce czy pięćdziesiątce, u których wcześniej nie występowały żadne alergiczne objawy. Pojawia się więcej uczulonych na pyłki i skarżących na nietolerancję laktozy. Odnotowano już pierwsze przypadki reakcji uczuleniowych na ukąszenia pszczół i os.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o