Nabiał: zdrowy czy nie?

0
412
Nabial
REKLAMA

Bardzo to wszystko staje się dziwne, kiedy dowiadujemy się, że najwięcej przypadków zachorowań na osteoporozę notuje się w krajach, w których jest największe spożycie nabiału.

REKLAMA

Dlaczego jedynym ssakiem, który spożywa mleko już jako dorosły osobnik, jest człowiek i może jeszcze kot? Dodajmy, że tylko człowiek (i ponoć niektóre koty) spożywa mleko od innego ssaka… W naturze nie spotyka się podobnych przypadków na tak szeroką skalę. O co w tym wszystkim chodzi?
Z obserwacji swojego ciała doskonale wiem, że mleko i jego przetwory potrafią nieźle narozrabiać w jelitach, a przez to też w całym organizmie. Po kilkumiesięcznej przerwie od nabiału próbowałam wprowadzić serwatkę z pewnego źródła, od tzw. szczęśliwej krówki. Zdecydowałam się na ten krok z uwagi na jej cenne probiotyki, ale niestety, już po niewielkiej ilości tego mlecznego produktu dostałam zawrotów głowy i ogólnego osłabienia. Próbę powtórzyłam jeszcze kilka razy i za każdym razem była ta sama reakcja. Serwatka ma znikomą ilość laktozy, która jest uznawana za główny alergizujący składnik, ale na pewno zawiera kazeinę, która również może być problematyczna.
Jeśli kupujemy mleko i jego przetwory ze sklepu, to nie tylko laktoza i kazeina mogą nam szkodzić. Lista w tym przypadku robi się długa, ponieważ hodowcy mlecznych krów robią wszystko, żeby z każdej uzyskać jak najwięcej mleka. Stosowane są w tym celu hormony wzrostu, które przedłużają okres laktacji, ale również specjalne pasze, które mają zwiększyć ilość mleka. Dojenie krów najczęściej odbywa się mechanicznie, co powoduje ropne stany zapalne wymion. Aby temu zapobiec, krowa dostaje profilaktycznie stałą dawkę antybiotyku…
Czy mleko od takich wyzyskiwanych krów może być zdrowe? Przecież wszystkie te substancje przedostają się do mleka i jego przetworów! Mówi się, że karmiąca matka powinna dbać o swoje zdrowie fizyczne, uważając na to, co je, ale też zdrowie psychiczne, unikając niepotrzebnych sytuacji stresujących, ponieważ w przeciwnym wypadku jakość jej pokarmu znacznie spada. Dodatkowo do mleka przedostają się szkodliwe substancje powstające w wyniku stresu. Myślicie, że mleczne krowy zamknięte w olbrzymich hangarach przez całe swoje życie, szprycowane chemią i dojone przez maszyny są szczęśliwe i zdrowe? Jakiej jakości mleko dają takie krowy?
Lista problematycznych składników mleka i jego przetworów jest długa, ale opiszę tylko najważniejsze z nich:
Laktoza, czyli dwucukier, który źle strawiony powoduje m.in. mocne wzdęcia i podrażnienie jelit. Do strawienia laktozy potrzebny jest specjalny enzym laktaza, który produkowany jest na powierzchni mikrokosmków jelitowych. Z wiekiem produkcja tego enzymu zanika, przez co nasza tolerancja na nabiał maleje. To zjawisko jest zupełnie naturalne, ponieważ tak jesteśmy „zaprojektowani”. Kiedy matka traci pokarm, powinniśmy zastąpić je innym pożywieniem, a my usilnie kontynuujemy spożywanie mleka i to od innych ssaków, próbując oszukać organizm albo produktami bez laktozy, albo suplementując enzym, którego nam brakuje…
Kazeina to białko, na które możemy być uczuleni, nawet nie wiedząc o tym. Podobnie jak słynny ostatnio gluten po cichu bez większych objawów może powodować przewlekłe stany zapalne, które przyczyniają się do rozwoju chorób autoimmunologicznych.
Hormony wzrostu, które występują naturalnie w mleku, są przydatne dzieciom w okresie wzrostu, jednak już u nastolatków przyczyniają się do powstawania trądziku, a w późniejszym wieku przyspieszają starzenie się organizmu. Mleko zawiera też estrogeny, czyli żeńskie hormony, którymi krowy są karmione, aby zwiększyć ilość mleka. Hormon z mleka i jego przetworów przedostaje się do naszego układu hormonalnego, zaburzając jego pracę.
Antybiotyki/ penicylina wstrzykiwane są w wymiona, aby zapobiec stanom zapalnym podczas mechanicznego dojenia, a przecież nie brakuje ludzi uczulonych na penicylinę. Dodatkowo antybiotyki te niszczą naszą florę bakteryjną.
Pasteryzowanie mleka (UHT), które jest konieczne w przetwórstwie przemysłowym, dodatkowo niszczy wszystko, z czego mógłby nasz organizm skorzystać. Niszczy również część enzymów naturalnie występujących w mleku, które pomogłyby nam w jego strawieniu. Zatem sklepowe mleko UHT staje się produktem, który niewiele wnosi do naszej diety.
Cukier w jogurcikach i innych mlecznych przekąskach to już osobny temat, ale musimy być świadomi tego, że on tam jest, i jest go sporo… W jednym małym kubeczku serka homogenizowanego kryją się prawie 4 łyżeczki cukru! Znajdziemy też całą gamę sztucznych barwników, aromatów itp. itd. Czy to może być zdrowe i fit?
Jednak są na tym świecie szczęściarze, którzy mają dostęp do prawdziwego niepasteryzowanego mleka od szczęśliwej krowy wypasanej na zielonej trawce. W takim tłustym, świeżym mleku kryje się bogactwo witamin rozpuszczalnych w tłuszczach – ADEK. Najzdrowszym produktem z takiego mleka będzie masło, a dla osób wrażliwych na laktozę czy kazeinę najlepsze będzie masło klarowane, czyli czysty mleczny tłuszcz. Produkuje się też cudowne sery długo dojrzewające lub inne fermentowane produkty, które dzięki fermentacji stają się lżejsze w trawieniu. Takie mleko i jego produkty mogą być rzeczywiście wartościowym źródłem białka i wapnia, jednak niejedynym!
Białko w łatwy sposób dostarczymy, jedząc mięso, a wapnia nie brakuje w zielonych warzywach. Dlatego jeśli nie mamy dostępu do mleka od szczęśliwej krowy, najlepiej będzie zupełnie z niego zrezygnować, szczególnie przy jakichkolwiek dolegliwościach trawiennych i alergicznych. Warto zrobić samodzielnie test na nietolerancję nabiału. Wystarczy przez miesiąc wyeliminować z diety produkty mleczne i obserwować swój organizm. Może się okazać, że nagle zniknie nam wieczny katar i chrypka, ze skóry zejdą wysypki, a jelita zaczną normalnie pracować. Pamiętajmy też, że białka mleka są w wielu przetworzonych produktach, dlatego bądźmy świadomymi konsumentami i czytajmy etykiety towarów ze zrozumieniem.

Zapraszam Cię do zapoznania się z moim blogiem Zdrowa Brzózka, gdzie znajdziesz jeszcze więcej informacji na temat świadomego podejścia do zdrowia.
https://www.zdrowabrzozka.pl/

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o