Trochę lata w słoikach

0
96
REKLAMA

– Można zrobić mus z rabarbaru albo pokrojony w kostkę i słodzony warstwami rabarbar zamknąć w słoikach – zimą nadaje się do ciasta albo na kompot – referuje pani Emilia, specjalistka od przetworów. – Ale właściwie sezon na przetwory zaczynałam w tym roku od przecierów ze szczawiu i od mrożenia szpinaku, więc jeszcze wcześniej… Truskawek i wiśni nie będę mieć w tym roku za wiele, bo były drogie i nie najlepszej jakości, moreli też tylko trochę, ale więcej niż wiśni. Teraz jest sezon na jabłka, pomidory, paprykę, cukinię – dość pracowita pora, ale przyjemna, bo z tych akurat surowców można zrobić sporo różnych przetworów. Śliwek na razie nie pakuję w słoiki – to jeszcze sezon na świeżą śliwkę, więc ciasto ze śliwkami, pierogi czy zupa śliwkowa często się pojawiają na stole.
Na Burku tanieją pomidory (ok. 2 zł za kilogram), przy czym bardzo dojrzałe można kupić już od złotówki. W końcówce sierpnia malinówki konkurowały na stołach z pomidorami rzymskimi i odmianą San Marzano, o wydłużonym kształcie. – Z tego, co słyszę od klientów, chętnie biorą je na różne przetwory, bo są bardziej mięsiste – tłumaczyła sprzedająca. – Teraz z pomidorów nie tylko przeciery się robi. Niektórzy peklują sobie nawet własne suszone pomidory.
– W poprzednich latach niewiele robiłam z pomidorów, bo nie miały właściwego smaku – mówiła jedna z kupujących. –To lato było dość słoneczne, więc pomidory nareszcie mają smak, jak trzeba. Warto ich zachować na zimę tyle, ile się da.
Zielone pomidory – na sałatki i marynaty – były na Burku w cenie od 1 do 1,50 zł za kilogram. Na giełdach warzywnych „schodziły” nawet do 50 gr za kilo.
W cenie od 1,50 zł do 3 zł za kilogram można było tego lata kupić paprykę. Domowe przetwory z papryki zyskują od kilkunastu lat w Polsce coraz większą popularność. – Część marynuję, część mrożę – potem do różnych leczo czy zapiekanek jak znalazł – zapewniała klientka pakująca do samochodu pokaźny worek dorodnej, czerwonej papryki. Ogórki „kiszeniaki” w ostatnim tygodniu lata można było jeszcze na targowiskach kupić, jednak wielu klientów odnosiło się to tej partii towaru nieufnie. – Kisiłem ogórki w lipcu, wtedy też robiliśmy słoiki na zimę. Z tych z końca lata nie zaryzykowałbym przetworów, bo nie wiadomo, co z nich wyjdzie – lato było gorące.
Rekordy niskich cen odnotowała cukinia, którą sprzedawano nawet poniżej złotówki za sztukę – a były to sztuki ważące na pewno dobrze powyżej kilograma. Cukinia zdobyła serca Polaków jako surowiec na marynaty, leczo, gulasze, sałatki, dodatki do potraw z grilla. – Ja taką lekko obgotowaną pakuję w słoiki. Potem wystarczy wrzucić do garnka, uzupełnić cebulą, papryką, ewentualnie mięsem i mamy leczo przez cały rok – doradzała jedna z klientek Burku.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o