Auta zostaną w garażach?

0
78
Auta-zostana-w-garazach03
REKLAMA

Koszty związane z tankowaniem samochodu rosną w oczach. Na początku tego roku skumulowały się trzy niekorzystne dla kierowców czynniki: podwyżka akcyzy na olej napędowy (uwzględniając podatek VAT w sumie o 19 gr na litrze), wzrost notowań ropy naftowej na świecie, a także osłabienie złotego. Na niektórych stacjach za litr oleju napędowego i benzyny trzeba już zapłacić ponad 6 zł. Jeśli chodzi o przeciętne ceny na stacjach, to do 6 zł jeszcze nam trochę brakuje – według danych Polskiej Izby Paliw Płynnych z 18 stycznia, litr oleju napędowego kosztował 5,80 zł, a litr benzyny 5,62 zł.

REKLAMA

Najnowsze dane GUS pokazują, że paliwo do samochodów zdrożało w zeszłym roku aż o 19,4%. Są to dane za listopad (licząc względem listopada 2010 r.). Te za grudzień będą prawdopodobnie jeszcze gorsze, gdyż w grudniu stacje już podnosiły ceny, aby płynnie „wdrożyć” rosnącą od stycznia stawkę akcyzy.Auta-zostana-w-garazach03

W związku z coraz trudniejszą sytuacją kierowców portal Interia.pl i Home Broker sprawdzili, jak zamierzają oni zareagować na rosnące koszty tankowania i jakie działania zamierzają podjąć, gdy cena paliwa na dobre przekroczy 6 zł za litr. Z ankiety wynika, że aż 67,2% badanych posiadających własne auto zamierza podjąć jakieś działania, które pozwolą obniżyć koszty, jakie pochłania użytkowanie auta. 37,9% zadeklarowało, że co prawda będzie dalej jeździć własnym samochodem, ale albo rzadziej, albo bardziej rozsądnie. 22,7% zamierza częściej korzystać z komunikacji publicznej, 15,2% zadeklarowało, że będzie jeździć bardziej ekonomicznie.

Aż 27% badanych stanowią osoby, które zadeklarowały, że w związku z wysokimi cenami paliw sprzedadzą samochód. Wynik ten należy traktować raczej jako wyraz protestu przeciwko drożącej benzynie czy wręcz desperacji. Wydaje się mało prawdopodobne, aby tak duża liczba kierowców faktycznie pozbyła się auta.

Jednocześnie jedna trzecia zmotoryzowanych zadeklarowała, że wysokie ceny paliw nie zmienią ich przyzwyczajeń, co oznacza, że będą jeździć jak dotychczas.


Badający sprawdzili również, jakAuta-zostana-w-garazach03ie oszczędności może dać rodzinie przynajmniej częściowa rezygnacja z jazdy własnym autem. Z przeprowadzonej kalkulacji wynika, że przy cenie paliwa na poziomie 5,5 zł za litr gospodarstwo domowe wydaje na samo paliwo w ciągu roku aż 7 128 zł. Gdy cena etyliny rośnie do 6 zł, łączny koszt można już szacować na 7 776 zł, a przy cenie 6,5 zł za litr jest to już 8 424 zł. Gdyby przyjąć, że rodzina zupełnie rezygnuje z jazdy samochodem na rzecz komunikacji publicznej, kupuje bilety okresowe, w ciągu roku mogłaby zaoszczędzić od 3 888 zł do 5184 zł przy różnych wariantach cen benzyny – szacują eksperci Home Broker Doradcy Finansowi. Oszczędności mogą być jeszcze większe, gdyż automatycznie spadłyby też inne koszty, na przykład serwisu, parkingów czy myjni.

Ale ze względu na to, że aż 27% badanych zadeklarowało, że sprzeda samochód, eksperci sprawdzili też, jakie oszczędności może dać tak radykalna decyzja, biorąc pod uwagę wspomniane wyżej założenia plus koszty serwisu i ubezpieczenie auta. Okazało się, że możliwe do osiągnięcia oszczędności przy sprzedaży auta wynoszą od 10,6 do 11,9 tys. zł rocznie i to już po uwzględnieniu kosztu zakupu biletów miesięcznych dla trzech osób. Dodatkowo do rodzinnego budżetu trafiłyby jeszcze pieniądze ze sprzedaży auta.

(Materiały uzyskane z Home Broker Doradcy Finansowi)

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o