Dostawczak nie musi być nudny

0
40
Ford samochód dostawczy
REKLAMA

Auto użytkowe kojarzy nam się z praktyczną, użytkową formą. I choć nie są to już kanciate pudełka na kołach, raczej nie spodziewamy się po nich stylistycznych fajerwerków. Ford pokazał jednak, że dostawczaki nie muszą być nudne.

Ford zaprezentował serię aut dostawczych MS-RT, zainspirowanych stylistyką obecną w świecie motosportu. Zainspirowana sportową Fiestą seria, obejmująca modele Transit Connect i Custom, wyróżnia się szeregiem modyfikacji stylistycznych. Mamy tu agresywniej stylizowane zderzaki i nakładki na progi, które nie poprawiają praktyczności auta, ale wyglądają rewelacyjnie. Wizerunek uzupełniają alufelgi 18-calowe firmy OZ, które cechuje zarówno wysoka wytrzymałość, jak i klasyczny wzór. Poprawiono także układ wydechowy – ma mieć rasowe brzmienie. Jednak to, co w pierwszym rzędzie przyciąga wzrok, to gama lakierów SVO, czyli „lakierów na życzenie”. Mamy tu dostępny jaskrawy pomarańcz, żółć, ostrą czerwień czy budzący sportowe skojarzenia jasny niebieski. Jak przystało na wersję o sportowym rysie mamy tu także lepsze fotele obszyte dobrą gatunkowo skórą.
Patrząc na te samochody bardziej spodziewalibyśmy się, iż jest to efekt pracy firmy tunningowej niż fabrycznie przygotowany egzemplarz.

REKLAMA

Niestety, zmiany obejmują tylko stronę wizualną, do napędu zastosowano standardową gamę silników w tych autach. Nie zmieniono także zawieszenia. Tak więc do napędu Transita Connect użyto silnika o mocy 120 KM, zaś Transit Custom ma napęd o mocy 185 KM.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o