Ford Mustang 2020 to… elektryczny SUV

0
615
REKLAMA

Nowe wcielenie Forda Mustanga, legendarnego coupe z mocnym silnikiem spalinowym, będzie… elektrycznym SUV-em. Nowy Ford Mustang Mach-E wkrótce zadebiutuje w salonach, samochód będzie miał napęd na cztery koła i dużą baterię, która zapewni mu zasięg do 540 km.

REKLAMA

Nowa epoka motoryzacji eliminuje mocne, ale paliwożerne samochody. Klienci przesiadają się ze sportowych coupe do wszechstronnych, ale też i bardzo modnych aut typu SUV. Tego trendu nie mogą lekceważyć producenci samochodów. Mamy już SUV-y takich marek, jak Bentley, Rolls-Royce, Lamborghini i Aston Martin. Zapowiadany jest też SUV Ferrari. Nie ma się zatem co dziwić, że Ford chcąc wykorzystać ten trend, swoją legendarną markę Mustang ubrał w kształt SUV-a, a idąc za ciosem wyposażył go w napęd czysto elektryczny.
Ale elektryczny napęd ma nie przeszkadzać w sportowych osiągach. Mustang Mach-E ma zespół napędowy o łącznym momencie obrotowym silników 565 Nm, a przyspieszenie 0-100 km/h to ok. 7 sekund, i to z ciężkim zespołem akumulatorów, który zapewni niemałemu autu zasięg do 600 km.
Jeszcze ciekawiej wyglądają zapowiedzi, gdyż Ford Mach-E w planowanej wersji GT do „setki” ma przyspieszać w ciągu ok. 4 sekund.
Warto tu jednak zauważyć, że 600 km zasięgu dotyczy wersji z napędem tylko na tylną oś i z momentem 415 Nm, zaś wersja z napędem 4×4 o wyższej mocy ma zasięg już 540 km. I dotyczy to wersji z baterią o pojemności prawie 100 kWh. A bazowa wersja z baterią 75 kWh ma zasięg o jedną czwartą mniejszy.
Samochód będzie dostępny już pod koniec tego roku. Będzie to wersja First Edition, która będzie miała napęd na cztery koła, o największej dostępnej mocy i z większą baterią. Co ciekawe, Ford Mustang Mach-E z baterią 100kWh może być ładowany prądem stałym z ładowarki o mocy… 150 kW.
Na razie w Polsce jest ich zaledwie kilka, ale może za parę lat to się zmieni. Na tę chwilę można założyć w domu Wallboxa Forda o mocy takiej, na jaką pozwoli instalacja oraz dostępny przydział mocy, a ten zwykle nie przekracza 20 kW.
Kolejną nowością jest to, iż Forda Mustanga Mach-E kupuje się przez internet z dostawą do domu. Ale niestety, Mustanga w wersji First Edition nie da się już kupić, gdyż prawie wszystkie zostały sprzedane jeszcze przed prezentacją. Mustang Mach-E będzie kosztował w Polsce równowartość ok. 50 tys. euro za najtańszą wersję i około 70 tys. euro za wersję najdroższą.
Mustang Mach-E to nie samochód dla dotychczasowych klientów kupujących ten model. Kierowany jest do innych ludzi: mobilnych, wyluzowanych, jadących na weekend za miasto. Ci bardziej niż sportowych wrażeń potrzebują miejsca na bagaż, a Mach-E ma dwa bagażniki, jeden za oparciami tylnej kanapy, a drugi, o pojemności ok. 100 l, z przodu. Podobnie jak Tesla. Przedni bagażnik jest całkowicie zmywalny, co pozwala umieścić tam np. piankę do windsurfingu, kombinezon do nurkowania, czy po prostu brudne ubrania po górskiej wycieczce.
Ford zamierza wesprzeć swoich przyszłych klientów, stawiając w ciągu najbliższych 3 lat, w pobliżu swoich salonów, 1000 ładowarek. To niezbyt wiele i przy rosnącym zainteresowaniu samochodami elektrycznymi, wkrótce może się okazać, że jest ich sporo, tylko nie za bardzo mamy jak z nich korzystać…

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o