Fotelikowe niebezpieczeństwa

0
70
Z badań wynika, że aż 25 proc. rodziców nie widzi problemu w przewożeniu niemowlaka przodem do kierunku ruchu. Rodzice bardzo często zakupują taki fotelik, mimo iż dziecko nie powinno jeszcze z niego korzystać

Tarnowianie pytani o to, jakimi kryteriami najczęściej kierują się przy wyborze fotelika dla dziecka, odpowiadają w większości tak samo – cena i wygoda. Niestety, w rzeczywistości cena i wygoda nie idą w parze z bezpieczeństwem, które powinno być najważniejsze w momencie, kiedy decydujemy się odbyć podróż z naszą pociechą. Wie coś na ten temat Paweł Kurpiewski, twórca pierwszego internetowego portalu dla rodziców poświęconego bezpieczeństwu dzieci w fotelikach samochodowych – Fotelik.info.
– Niestety na zakup samochodowego fotelika dla dziecka poświęcamy tyle czasu, co na codzienne zakupy w supermarkecie, a to poważny błąd! Wina bardzo często leży po stronie sprzedawcy, który szybko chce sprzedać towar, nie pokazując nam, w jaki sposób powinniśmy zamontować fotelik i czy jest on odpowiedni nie tylko dla naszej pociechy, ale i do naszego samochodu. Pomimo tego, że zamontujemy go prawidłowo i nawet jeśli przeszedł niezależne testy zderzeniowe, to może kompletnie nie pasować do naszego pojazdu.
Najważniejsze kryteria, którymi powinniśmy kierować się przy wyborze odpowiedniego fotelika, to te związane m.in. z dopasowaniem do wagi i wzrostu dziecka. Ponadto ważna jest, ocena w niezależnych testach zderzeniowych i stabilne zamontowanie przy użyciu pasów bezpieczeństwa. Nie powinniśmy również zbyt szybko przechodzić z fotelika umożliwiającego podróż tyłem do kierunku jazdy. Z badań wynika, że aż 25 proc. rodziców nie widzi problemu w przewożeniu niemowlaka przodem do kierunku ruchu. Rodzice bardzo często zakupują taki fotelik, mimo iż dziecko nie powinno jeszcze z niego korzystać. Podróżować z dzieckiem tyłem do kierunku ruchu powinniśmy najdłużej, jak jest to tylko możliwe, nawet do osiągnięcia maksymalnej wagi 13 kg.
– Nadal mamy w pamięci wypadek, który miał miejsce w Ryglicach. Wówczas kierowca jednego z samochodów nieodpowiednio zapiął dziecko w foteliku, po czym w chwili kolizji z innym pojazdem maluch wyleciał przez boczną szybę. Na całe szczęście skończyło się tylko na potłuczeniach i obdarciach – mówi rzecznik tarnowskiej policji, Paweł Klimek.
Tarnowscy policjanci podczas każdej kontroli drogowej z uwagą przypatrują się, czy dziecko znajdujące się w samochodzie jest zapięte w foteliku i czy jest to zrobione w sposób prawidłowy. Paweł Klimek nie ukrywa, że sytuacji, w których dzieci podróżują w nieodpowiedni sposób, jest mnóstwo i kierowcy muszą liczyć się z surowymi karami.
– Szczegółowych statystyk nie prowadzimy, jednak takich interwencji z naszej strony nie brakuje. Brak fotelika lub jego nieodpowiedni montaż kończy się mandatem w wysokości 150 zł i naliczeniem 6 pkt. karnych. Jeżeli w samochodzie znajduje się dwójka dzieci, to mandat i punkty karne liczone są podwójnie. Mogę zapewnić, że w tej kwestii jesteśmy bezwzględni i w żaden sposób nie da się uniknąć kary – podkreśla rzecznik policjantów.

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o