Audi Q5 3.0 TDI – wygląda tak świetnie, jak jeździ

0
400
Audi Q5 3.0 TDI
REKLAMA

W tym tygodniu mam przyjemność zaprezentowania pierwszego Audi w naszym teście. Audi Q5 w wersji z trzylitrowym silnikiem diesla, który powinien zadowolić nawet najbardziej wymagających kierowców. Audi zaprezentowało swój nowy model Q5 w Paryżu w roku 2008. Samochód ten powstał na płycie podłogowej z popularnego modelu A4 B8, co jest bardzo popularną praktyką wprowadzaną ze względów ekonomicznych. W efekcie powinniśmy otrzymać A4 podniesioną do wysokości SUV-a, lecz mam wrażenie, iż Q5 jest w środku większa.
Testowany samochód jest autem z 2018 roku i ma przebieg 44 tys. kilometrów, sprawdził się już wielokrotnie na trasach powyżej 1300 kilometrów. Do chwili obecnej nie sprawił żadnych niespodzianek swoim właścicielom, co jak wiemy, nawet w przypadku marek Premium nie jest zasadą.

REKLAMA
Audi Q5

Podróżowanie to przyjemność
W Audi Q5 pracuje silnik wysokoprężny o pojemności trzech litrów. Generuje on moc 286 KM, która połączona z 8-biegowym automatem DSG i napędem Quatro daje niesamowicie dużo przyjemności z jazdy. Przyznaję, że jest to dość zaskakujące, biorąc pod uwagę masę tego auta. Prawie 1900 kg stali zostaje rozpędzone do 100 km/h już po 5,8 sekundy! Tylko 0.6 sekundy gorzej niż sportowa Alfa Romeo Giulia Veloce. Takie parametry pasują bardziej do auta sportowego, a nie do rodzinnego SUV-a, który ma służyć do wygodnego podróżowania na trasie o dowolnej długości. Do tego musimy dodać kolejną zaletę tej jednostki napędowej. Dźwięk. Jeśli nie będziemy jeździć na bardzo niskich obrotach, to praktycznie nie usłyszymy, że jest to jednostka diesla. Dźwięk dochodzący do naszych uszu jest dość neutralny i zdecydowanie nie brzmi jak klekot.
Podróżowanie tym autem to czysta przyjemność, nie ma większego znaczenia, jaki dystans jest do pokonania. Audi w modelu Q5 oferuje nawet funkcję masażu fotela kierowcy, aby przypadkiem plecy nie odczuły trudów podróży. Przyznaję, że jest to bardzo ciekawe rozwiązanie. Samochód jest sztywny, co przejawia się na zakrętach praktycznie całkowitym brakiem wychylania się auta. Ta cecha powoduje, że przy dużych prędkościach autostradowych będziemy się zawsze czuć pewnie, że nasz samochód zrobi dokładnie to, co my będziemy chcieli. Auto jedzie jak po szynach, i nie ma tu znaczenia, że akurat jedziemy 220 kilometrów na godzinę, czy może 100.
W testowanym modelu zostały zamontowane niestandardowe, 21-calowe felgi wraz z potężnymi oponami. Ten zestaw dodatkowo wspiera zawieszenie auta w utrzymaniu się na obranym kursie, jednak zastosowanie opon niskoprofilowych ma swoje negatywne skutki. Samochód jest dość twardy, co nie spodoba się każdemu. Dla osób ceniących sobie pływanie po autobanie, to auto nie będzie odpowiednie. Tu czuć każdą nierówność w naszych polskich drogach. Na szczęście nie są to odczucia ekstremalne, jednak nie da się ukryć, że to auto zostało stworzone raczej do poruszania się po idealnie gładkich drogach. W końcu nie jest to auto terenowe, choć obecność napędu 4×4 oraz wysokość auta mogą to sugerować. To jest auto miejskie, które równie dobrze radzi sobie na trasie, ale pod warunkiem, że nie są to bezdroża.
Na każdym zrobi wrażenie
Pisałem już o mocy silnika i wrażeniach, jakich dostarcza kierowcy. Nie pisałem jeszcze o prędkości maksymalnej, która w tym aucie wynosi aż 237 kilometrów na godzinę. Przyznaję, że jest to dobry wynik jak na SUV-a o mocy poniżej 300 KM. Audi wykonało świetnie pracę nad obniżeniem współczynnika oporu powietrza, który w Q5 wynosi jedynie 0,30. Taka wartość była rzadko spotykana jeszcze niedawno w autach znacznie niższych od Q5. W efekcie w Q5 jest całkiem cicho nawet przy prędkościach przekraczających 200 kilometrów na godzinę, a dodatkowy uśmiech pojawia się podczas tankowania. Audi Q5 3.0 TDI potrafi się zadowolić znikomymi ilościami oleju napędowego wspieranego dodatkiem AdBlue. W porównaniu do poprzedniej generacji Q5 również z silnikiem 3.0 TDI (który dla porównania również sprawdzimy) spalanie spadło o mniej więcej 1 litr na 100 kilometrów. Należy przy tym dodać, że taki wynik spalania nie jest wyłącznie zasługą nowoczesnego silnika i dodatków AdBlue. Samochód został znacząco odchudzony względem poprzedniej generacji, co dało świetny efekt w osiągach auta i ekonomi jazdy.

Klasyczne wnętrze, wysoka jakość materiałów

Niestety ta operacja odbiła się nieco na komforcie podróży. Obecnie producent oferuje swoim klientom możliwość zakupienia dodatkowego wygłuszenia drzwi, które w poprzedniej generacji było w cenie. Coś niesamowitego, jak w obecnych czasach zarabia się pieniądze na czymś, co usuwamy z auta tylko po to, aby następnie proponować potencjalnym odbiorcom zakup tej wcześniej wyjętej części. Producent tłumaczy to oczywiście ekonomią jazdy i dbaniem o środowisko, jednak skoro oferuje ponowną instalację tej części w pojeździe, to cel tego zabiegu jest zapewne inny.
Wewnątrz znajdziemy sporo miejsca w każdym kierunku. Z tyłu całkiem wygodnie zasiądą trzy dorosłe osoby, z przodu miejsca jest mnóstwo. Cała środkowa konsola jest świetnie zaprojektowana, nie ma problemu ze znalezieniem czy to przycisku, czy pokrętła. Sterowanie funkcjami samochodu odbywa się poprzez bardzo wygodny touchpad z dodatkowymi przyciskami numerycznymi, na których można programować tzw. ulubione funkcje, z jakich najczęściej korzystamy. W testowanym modelu zainstalowane zostały standardowe zegary, które jak zawsze wyglądają świetnie. Tutaj mamy opcję zamontowania 12-calowego wyświetlacza, na którym można wyświetlać dwa różne widoki – albo zegary, albo widok nawigacji z pomniejszonym wskazaniem prędkości. Przyznaję, że zegary klasyczne w zupełności wystarczają, szczególnie że na środku mamy spory wyświetlacz obsługujący nawigację. Jakość materiałów użytych do produkcji Q5 jest oczywiście na bardzo wysokim poziomie.
Q5 wygląda świetnie, przynajmniej tak dobrze, jak jeździ. Jako osoba, która nie gustuje zbytnio w SUV-ach muszę przyznać, że to auto mi się podoba. Robiąc zdjęcia ciężko było zrobić takie, na którym samochód wyglądałby źle. Panie będą zachwycone obliczem Q5, a panowie zapewne dadzą się zauroczyć parametrom jezdnym. Dla każdego znajdzie się coś ciekawego w tym aucie, jednak to całokształt robi największe wrażenie. Na całokształt ma również wpływ spalanie, a to kształtuje się w granicach 6‒9 litrów. Przypominam, to auto ma 286 KM i waży ok. 1900 kg. Fajna sprawa.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o