Odmieniony Nissan Juke

0
172
Nowy Nissan Juke
REKLAMA

Prawie 10 lat kazał klientom czekać Nissan na kolejną generację modelu Juke, co wynikało zapewne z faktu, iż mimo upływu czasu cieszył się dużym zainteresowaniem. Tym bardziej wyczekiwano nowego wcielenia Juke, zastanawiając się, czy powtórzy sukces poprzednika.
Choć zaprezentowany nowy Nissan Juke się zmienił, upodabniając się bardziej do innych modeli marki, to w stylistyce nadwozia nadal można dopatrzeć się charakterystycznych linii znanych z pierwszej generacji. Podobieństwa odnajdziemy w wysoko poprowadzonych oknach, masywnych nadkolach oraz ściętym tyle ze zdecydowanie wystającymi lampami, czy przednich, okrągłych reflektorach.
I pomimo tego, że każdy detal nadwozia z osobna stanowi zupełnie nowy element, to patrząc na całość nie mamy wątpliwości, że jest to kolejne wcielenie Juke.
Do wyboru klientów będzie dostępne 11 lakierów nadwozia, zaś liczbę kombinacji można zwiększyć dzięki temu, iż dach może mieć inny odcień niż pozostałe elementy, powodując efekt odcięcia go od reszty karoserii. Dzięki temu Juke prezentuje się jeszcze masywniej, zwłaszcza w wersji z 19-calowymi kołami.
Nowy Juke bazuje na platformie CMF-B , którą dzieli m.in. z nowym Renault Captur oraz Clio. Samochód ma 4210 mm długości, 1595 mm wysokości i 1800 mm szerokości. Jest więc nieco dłuższy, niższy i szerszy niż auta pierwszej generacji. Mimo większych rozmiarów, nowy Juke jest średnio o 23 kg lżejszy w stosunku do poprzednika.
Zwiększone wymiary przekładają się na przestrzeń w kabinie, gdzie Nissan obiecuje na tylnej kanapie 58 mm więcej na kolana oraz 11 mm nad głową. Urósł też bagażnik mający teraz aż 422 litry pojemności. Kabina jest nie tylko większa, ale i zdecydowanie ciekawsza oraz lepiej wykończona. W bogatszych wersjach wyposażenia znajdziemy w niej dwukolorową tapicerkę z eko-skóry, nie tylko na fotelach, ale i na kokpicie oraz boczkach drzwi.

REKLAMA
Wnętrze Nissana Juke ciężko określić jako nudne

Nowoczesny kokpit został oczywiście wyposażony w 8-calowy, dotykowy wyświetlacz multimediów, który, zgodnie z rynkowym trendem, wystaje ponad deskę rozdzielczą. Juke będzie mógł mieć na wyposażeniu asystenta pasa ruchu, systemy rozpoznawania znaków drogowych i monitorowania ruchu poprzecznego, automatyczny hamulec, czy też czujnik martwego pola.
Na początek Nissan Juke zadebiutuje z benzynową, doładowaną jednostką trzycylindrową o pojemności 1.0l, dysponującą mocą 117 KM, połączoną z 6-biegową skrzynią manualną lub 7-stopniowym, dwusprzęgłowym automatem. Silnik, choć mniejszy, ma jednak większy moment obrotowy.
Nowy Juke w listopadzie trafi do oficjalnej sprzedaży, zaś jego cena startuje z poziomu 67 900 zł, to o ponad 3000 zł więcej niż schodząca generacja, ale w zamian otrzymamy nie tylko znacznie nowszy i większy samochód, ale też lepsze wyposażenie oraz wydajniejszy, choć mniejszy silnik.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o