Pamiętajmy o szybach…

0
31
REKLAMA

O samochód warto zadbać, jeszcze zanim aura zmieni się na dobre, a temperatura spadnie poniżej 7 st. C. Wymiana ogumienia letniego na zimowe, kontrola instalacji zapłonowej wraz ze stanem akumulatora, płynów chłodniczych czy stanu zawieszenia, a także zabezpieczenie podwozia środkami antykorozyjnymi to podstawowe punkty na liście przygotowań pojazdu do trudnych warunków pogodowych. Wielu kierowców, dysponując odpowiednim zapleczem oraz umiejętnościami, robi to we własnym zakresie. Inni zdają się na usługi profesjonalnych warsztatów. Zanim zdecydujemy się oddać auto w ręce mechanika, warto wybrać się na stację diagnostyczną, aby poznać faktyczny stan samochodu. Odpowiednie urządzenia i wiedza diagnosty zapewnią nam pełną informację na temat bieżących potrzeb naszego pojazdu. Takie działania nie tylko stanowią gwarancję komfortu użytkowania samochodu w okresie zimowym, ale przede wszystkim zwiększają bezpieczeństwo nasze i innych użytkowników drogi.
Podstawą bezpieczeństwa, nie tylko w okresie zimowym, jest właściwa ocena towarzyszących nam w czasie jazdy warunków atmosferycznych i stanu nawierzchni. Zły stan wycieraczek lub szyb może dodatkowo utrudnić nam jazdę, w znacznym stopniu pogarszając widoczność.
– Zużyte pióra wycieraczek nie zbierają z szyb brudu, deszczu czy śniegu. Doprowadza to często do ograniczenia widoczności, a wieczorami może powodować zjawisko „lśnienia”. Z tego względu obowiązkiem każdego kierowcy przed zimą powinna być wymiana zużytych wycieraczek na nowe. Należy również pamiętać o uzupełnieniu zbiornika z płynem do spryskiwaczy, dostosowanym do zakresu temperatur panujących na dworze – radzi Sebastian Mikulski z firmy NordGlass. – W okresie zimowym, kiedy rano szyby pokryte są lodem, a pióra wycieraczek przymarznięte, pamiętajmy, by nie usuwać szronu i lodu poprzez włączenie wycieraczek. Może to doprowadzić do uszkodzenia piór wycieraczek oraz układu elektromechanicznego, odpowiadającego za ich prawidłową pracę.
Czy istnieje sposób, by ułatwić sobie odśnieżanie auta oraz by topniejący śnieg mniej przywierał do szyby? W serwisach oferowane jest nanoszenie powłok hydrofobowych, nazywanych potocznie „niewidzialną wycieraczką”. Zabieg taki zmniejsza przyczepność brudu, cząstek wody, śniegu oraz lodu do szyb naszego samochodu. – Hydrofobizacja sprawia, że podczas jazdy już z prędkością 60‑70 km/h woda jest samoczynnie usuwana z powierzchni szyby. Zastosowana powłoka hydrofobowa zmniejsza o 70% przyczepność zabrudzeń, poprawia jakość pola widzenia, ułatwiając także odśnieżanie, co jest szczególnie istotne zimą – mówi Sebastian Mikulski.
W okresie zimowym, kiedy drogi posypywane są solą lub piaskiem, rośnie ryzyko trwałego uszkodzenia szyb w samochodzie. Jeżeli na szybie pojawią się niewielkie pęknięcia czy odpryski, również należy udać się do serwisu NordGlass. Pozostawienie nawet drobnego uszkodzenia bez naprawy grozi jego powiększeniem, które z kolei może doprowadzić do mandatu, zatrzymania dowodu rejestracyjnego oraz późniejszych kosztów związanych z wymianą szyby. Niewielkie odpryski, poprzez różnicę temperatur powstającą m.in. w trakcie wychłodzenia i gwałtownego ogrzewania auta, mogą przerodzić się w pęknięcia, które będą niemożliwe do naprawienia.
– W sezonie zimowym w serwisach wzrasta liczba aut z bardzo poważnymi uszkodzeniami przedniej szyby, które kwalifikują ją już tylko do wymiany. Wiele tych uszkodzeń powstało przez zaniedbanie – początkowo niewielkiego – odprysku. Trzeba pamiętać, że nawet niewielka usterka pod wpływem zmiany temperatury, czy też znacznej różnicy temperatur między kabiną pojazdu a powietrzem na zewnątrz samochodu, może bardzo szybko przerodzić się w poważne pęknięcie – ostrzega Sebastian Mikulski. – Można temu zaradzić, naprawiając szybę, zanim jeszcze uszkodzenie stanie się poważne. Naprawa przywraca szybie jej wartości użytkowe, zabezpiecza przed powiększeniem uszkodzenia i jest objęta gwarancją.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o