Volkswagen Nivus – T-Roc Coupe

0
94
Volkswagen-Nivus
REKLAMA

Opracowany w Ameryce Południowej Volkswagen Nivus trafi do Europy. Nie jest pewne, czy zostanie zaoferowany pod tą nazwą, czy też będzie oferowany jako T-Cross Coupe.

REKLAMA

Volkswagen Nivus to kolejny samochód, który powstał na platformie MQB. Na platformie tej zbudowano już modele: Audi A1, Seata Aronę, Skodę Scalę czy Volkswagena T-Cross.

Nivus, opracowany w Ameryce Południowej, oferowany jest tam jedynie z trzycylindrowym silnikiem 200 TSI o pojemności 1.0 l, zasilanym biopaliwem o mocy od 116 KM do 128 KM. Moc zależna jest od zastosowanego biopaliwa, gdyż silnik dostosowano do zasilania etanolem E22, jak i E100.

Do tej pory to konstrukcje z Europy trafiały na rynek amerykański, jednak historia zatoczyła koło i teraz auta Volkswagena trafiają na rynek europejski z Ameryki Południowej. Wcześniej do Europy trafiał miejski model Fox, produkowany w Argentynie i Brazylii oraz VW Beetle, który produkowany był w zakładach w Meksyku.

Nivus to zbudowany przez brazylijskich inżynierów crossover na płycie podłogowej MQB A0, który mierzy 4,26 m długości, 1,75 m szerokości i 1,49 m wysokości. Jego rozstaw osi to 2,56 m. Ze względu na modną sylwetkę SUV-a coupe, prawdopodobnie na rynkach europejskich samochód oferowany będzie pod nazwą T-Cross Coupe.

Auto opracowane w Brazylii, będzie produkowane na potrzeby Europy przez zakłady w Hiszpanii, które obecnie zajmują się właśnie m.in. modelem T-Cross.

Volkswagen obiecuje wysoki poziom bezpieczeństwa i bogate wyposażenie nowego modelu. Na liście wyposażenia znajdziemy zatem m.in. adaptacyjny tempomat, automatyczne hamowanie awaryjne, monitorowanie poziomu zmęczenia kierowcy, czy wspomaganie przy ruszaniu na wzniesieniu. Do tego oczywiście pełne oświetlenie LED, kamera cofania, mocowania Isofix, dwa 10-calowe ekrany w desce rozdzielczej (wirtualny kokpit) oraz zupełne nowy zestaw multimedialny VW Play z dyskiem 10 GB, aplikacjami muzycznymi oraz łącznością z internetem.

Łączność wykorzystano także do kontroli auta poprzez aplikację w smartfonie, która ma np. umożliwić zdalne otwieranie bagażnika, posiadającego niemałą jak na tę klasę pojemność 415 l.

REKLAMA

Dodaj komentarz

  Ustaw powiadomienia  
Powiadom o