Straszna była powódź 1934 roku, zwłaszcza na terenie dzisiejszej Małopolski. Tysiące kilometrów ziemi pod wodą, zniszczone domy, drogi i mosty. 55 ofiar śmiertelnych. Szczególnie silne opady wystąpiły w dorzeczu Dunajca. Po pięciodniowych ulewnych deszczach spustoszenia były ogromne. Gdy woda opadła, było jasne – nie można dłużej odkładać realizacji projektu budowy zbiornika retencyjnego na Dunajcu. Zdaniem przedwojennych fachowców najlepszym do tego miejscem był górski przełom rzeki pomiędzy cyplem góry Łazy a stromym szczytem Ostrej Góry, czyli we wsi Rożnów. W wyniku spiętrzenia wody powstało Jezioro Rożnowskie, bez którego dziś trudno sobie wyobrazić tę okolicę, zwłaszcza latem, gdy tętni kolorami rowerków i kajaków, a jego lustro błyszczy promieniami słońca.
Rożnów od Tarnowa jest oddalony około 50 kilometrów na południowy zachód. Można tam dojechać przez Zakliczyn i Bartkową lub z drugiej strony – przez Jurków i Czchów. Dziś to przede wszystkim miejscowość turystyczna, przyciągająca wodą, lasami, trasami rowerowymi i szlakami pieszymi, a przede wszystkim spokojem i pięknymi widokami. Toteż właściwie wzdłuż całej linii brzegowej jeziora znajdziemy plaże, ośrodki wypoczynkowe, wypożyczalnie sprzętu wodnego i oczywiście bary czy restauracje. Dojazd do zapory w Rożnowie jest oznakowany. Dotrzemy praktycznie na miejsce. Samochód zostawić można na parkingu i ruszyć nad wodę lub na spacer.
Zapora ogromna
Budowa zapory w Rożnowie była przedsięwzięciem kosztownym i ogromnie ważnym. Toteż opinia publiczna na bieżąco była informowana o postępach prac. W 1937 roku reporter „Światowida” tak pisał: Obecnie rozpoczęto już roboty wiosenne, a w najbliższym czasie zostanie uruchomiona betoniarnia, zbudowana przez firmę amerykańską Almacoa. Betoniarnia ta jest największą w Europie. […] Rama ta jest podporą dla kolejki linowej, dowożącej materjał budowlany i dla lin, dźwigających tzw. transportery taśmowe, którymi doprowadzany jest beton z miejsca fabrykacji do fundamentów. Co chwila rozlegają się detonacje. Skały bowiem rozsadza się dynamitem.

Prace prowadziło przedsiębiorstwo polsko-francuskie. Potrzebnych było ponad półtora tysiąca ludzi. Toteż wybudowano osiedla: dla kadry inżynierskiej i drugie – dla robotników. By przywozić materiały budowlane z kamieniołomu w Marcinkowicach, trzeba było uruchomić kolejkę wąskotorową. Inwestycja była prowadzona już od czterech lat, gdy wybuchła wojna, a teren trafił w ręce hitlerowców. Prace wstrzymano, ale nie na długo. Inżynierowie niemieccy tylko nieznacznie zmienili projekt i już pod koniec listopada zdecydowano o ich wznowieniu. Inwestycja była gotowa w 1941 roku. Napełnianie ogromnego zbiornika rozpoczęto w drugiej połowie roku. Całkowicie został wypełniony wodą dwa lata później, po wiosennych i letnich wezbraniach.
A teraz trochę informacji technicznych. Zapora ma 550 metrów długości, jej szerokość w koronie to 9 metrów, a wysokość wody – 32,5 metra. Stały jej przepływ został wykorzystany do uruchomienia elektrowni, którą wbudowano w środek zapory. Betonowy mur – o szerokości 40 metrów – stoi na fundamencie wpuszczonym w podłoże na głębokość 17 metrów! Samo jezioro ma powierzchnię 1600 hektarów, co wystarcza nie tylko dla rowerków czy kajaków, ale i dla niewielkich statków, które w sezonie pływają pomiędzy Rożnowem a Gródkiem. Rejs to świetna okazja, by zobaczyć Małpią Wyspę, na której kiedyś znajdowały się budowle obronne, a dziś jest tu rezerwat przyrody. Dlatego też nie można tu wchodzić, podobnie zresztą jak na samą zaporę.
Zamek Czarnego Rycerza
W XIII wieku Rożenowie herbu Gryf na stromym zboczu nad Dunajcem wznieśli zamek obronny o wymiarach 44 na 20 metrów. W latach 20. wieku XV stał się on własnością Zawiszy Czarnego z Garbowa. Tak, tego samego, który podczas bitwy pod Grunwaldem w krytycznym momencie uratował królewski sztandar. Walczył z Turkami i Krzyżakami, był dyplomatą bywałym na europejskich dworach oraz „wzorem cnót rycerskich”. Jego syn znany był już jako Jan z Rożnowa. A wnuk tegoż Jana to nie kto inny jak hetman wielki koronny Jan Amor Tarnowski. No i właśnie z tymi ważnymi postaciami związany był Rożnów. A dziś wciąż dowody ich obecności możemy tutaj znaleźć. No to uporządkujmy. Zamek Zawiszy nazywany jest zamkiem górnym. Stoi przy drodze prowadzącej z zapory w kierunku Gródka. Na przestrzeni wieków forteca uwieczniona została przez wielu artystów. Niestety zostały z niej jedynie ruiny. Kilka lat temu pojawiła się nadzieja na odrestaurowanie niezwykłej budowli. Jest to ambicją Fundacji Zamek Zawiszy Czarnego w Rożnowie, która otrzymała właśnie dofinansowanie do planowanych projektów restauracji zamku. Podczas prac archeologicznych udało się już odsłonić fragmenty średniowiecznego bruku, którym był pokryty dziedziniec. Znaleziono także kawałki renesansowych kafli, kilka monet i sporo części glinianych naczyń. Przede wszystkim jednak udało się odzyskać tony kamienia z murów, które mają posłużyć do odbudowy zamku. To już współczesność. Ale jeszcze na chwilę cofnijmy się w czasie.
Beluarda Amora
Otóż gdy po latach kamienna budowla przeszła w ręce Jana Amora Tarnowskiego, wybitnego teoretyka wojennej sztuki, ten uznał, że wobec spodziewanych – a było to po bitwie pod Mohaczem – najazdów ze strony Turków należy wybudować nowocześniejsze fortyfikacje. Porzucił więc budowlę na wzgórzu i zdecydował o wzniesieniu tzw. zamku dolnego – obronnej twierdzy wielkiego rodu, opartej na wzorach włoskich. To, co dziś z niego pozostało – czyli renesansowa beluarda – znajduje się w centrum wsi Rożnów (przy drodze prowadzącej do Tropia) w sąsiedztwie klasycystycznego XIX-wiecznego dworu Stadnickich. Budowla z kamienia o 3-metrowej grubości ścianach i metrowej grubości sklepienia miała chronić przed ostrzałem. Do otworów strzelniczych prowadziły drewniane ganki. W narożnikach rzeźby – mężczyzna z głową Turka w dłoniach oraz herb Leliwa. Kurtynowe mury łączyły beluardę z bramą. Wewnątrz postawiono drewniany zamek. Po śmierci hetmana pomysł jednak zarzucono, a nieukończona twierdza zaczęła popadać w ruinę.
Podczas wiosennych i letnich wycieczek warto zajrzeć do Rożnowa. Zarówno dla relaksu i rekreacji, jak i po to, by wyobrazić sobie, jak inaczej kiedyś musiało wyglądać to miejsce i jacy ludzie tu żyli. Warto wybrać się na Dąbrowską Górę – najwyższe wzniesienie nad Jeziorem Rożnowskim i ze szczytu, wznoszącego się 583 metry nad poziom morza, zobaczyć jak pięknie jest wokół.
ROŻNÓW W LICZBACH
JEZIORO:
- powierzchnia: 1600 hektarów
- długość: 22 km
- maksymalna głębokość 25–30 metrów
- wysokość lustra wody przy średnim stanie wody: 265 m n. p. m.
- pojemność całkowita ok. 165 mln metrów sześciennych
ZAPORA:
- wysokość: 32,5 m
- długość: 550 m
- przelewy górne: 7
- upusty dolne: 5
- kubatura: 450 000 metrów sześciennych
ELEKTROWNIA:
- moc osiągalna: 56 MW
- moc znamionowa: 50 MW
- roczna produkcja energii elektrycznej: ok. 125 mln kWh
- spad wody: 29 m
- przepływ wody: 240 metrów sześciennych na sekundę
# TEMI, Podróże, Rożnów, Tam gdzie Dunajec ujarzmiono, zapora, Jezioro Rożnowskie, zbiornik retencyjny, Łazy, Ostra Góra, Zakliczyn, Bartkowa, Jurków, Czchów, sprzęt wodny, rowerki wodne, statki, Gródek nad Dunajcem, Małpia Wyspa, Zawisza Czarny, Jan z Rożnowa, Jan Amor Tarnowski, Rożen, Dąbrowska Góra, dwór Stadnickich, zamek
![W Sanktuarium na Burku rozpoczął się tygodniowy odpust [ZDJĘCIA] Odpust Burek Sanktuarium 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/07/Odpust-Burek-Sanktuarium-2026-4-218x150.jpg)


![Rozbudowują ul. Błotną w Tarnowie [ZDJĘCIA] ul. Błotna](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/07/Modernizacja-ul.-Blotna-5-218x150.jpg)
![Mur oporowy linii kolejowej Tarnów–Leluchów zamieni się w turystyczną atrakcję [ZDJĘCIA] Żegiestów budowa promenady i plaży](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/07/Zegiestow-budowa-promenady-i-plazy-2-218x150.jpg)



















